Bogdan Święczkowski jest gotowy zrezygnować z funkcji prezesa TK. Stawia jednak warunek
W środę wieczorem prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski pojawił się w programie Kanału Zero. W trakcie rozmowy z prowadzącym zadeklarował, że jest gotów zrezygnować z pełnionej funkcji. Mówiąc o tym, nawiązał do niedawnych słów premiera Donalda Tuska, który kilka dni temu zapowiedział, że "rząd nie ustąpi" w sprawie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
— Mnie nie interesuje dziecinna zabawa czy spekulacje: a kiedy zdobędą budynek, a kto? To nie jest gra planszowa. Trybunał zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym, czy to się komuś podoba, czy nie i będzie wydawał werdykty — powiedział Donald Tusk, dodając, że dla niego kluczowe jest "wysadzenie z siodła nielegalnie funkcjonującego przewodniczącego Święczkowskiego".
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Bogdan Święczkowski zapowiada: zrezygnuję z bycia prezesem Trybunału Konstytucyjnego
Bogdan Święczkowski podkreślił, że dobrowolnie ustąpi ze stanowiska prezesa Trybunału Konstytucyjnego, jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie zmiany konstytucji i utworzenia nowego Trybunału.
— Ja mogę dzisiaj panu zapowiedzieć po tym, co usłyszałem od Donalda Tuska, że "chce mnie wysadzić z siodła", ja publicznie zapowiadam, że ja sam dobrowolnie zrezygnuję z bycia prezesem i z bycia sędzia Trybunału Konstytucyjnego — powiedział w Kanale Zero Bogdan Święczkowski.
— Żeby Donald Tusk i Waldemar Żurek mogli mnie pozamykać do więzienia, ale tylko wtedy, kiedy się dogadają z panem prezydentem i władzą ustawodawczą i stworzą takie przepisy prawa, ustawy czy dokonają zmiany konstytucji, które doprowadzą do stworzenia nowego, może lepszego Trybunału Konstytucyjnego — dodał, podkreślając, że on jest "na to otwarty".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.