ESPNNFL announces U2 will play in first Thanksgiving Eve halftime showPunchSowore’s AAC seeks approval to inaugurate campaign council in Aso VillaThe Jerusalem PostRussia releases wrongfully detained US citizen Hubbard following Witkoff-Putin meetingDaily MaverickINTERVIEW: New EU envoy red-flags rigid BEE, SA’s Ukraine ‘double standard’, but hails ‘deeper’ tiesBollywood HungamaSaif Ali Khan begins shooting for Ritesh Batra’s period drama in Mumbai; details of new collaboration remain under wrapsInquirerKapunan: VP Duterte, Manases prenup, if any, will face scrutinyBBC News BrasilPesquisa Quaest, agenda de Flávio e Lula e outras notícias desta quarta-feira; sigaCollider‘Reacher’ Creator Calls Jack Reacher an Updated Version of Sherlock Holmes [Exclusive]South China Morning PostThe EU will ‘pull its punches’ on China despite growing trade war talk: analystsSCMP ChinaChinese mathematician Sun Zhiwei proposes 1,000 problems to challenge AIThe RegisterAI has 'potential' to turn script kiddies into sophisticated infrastructure attackersThe Hollywood ReporterDon’t Stop Believin’: ‘Glee’ Revival a Go at Disney+ and Hulu
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

Wiceszefowa europarlamentu ogłasza strajk głodowy. "Nie tylko moja walka"

Translate
  • Wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Pina Picierno rozpoczęła strajk głodowy, aby zwrócić uwagę na sytuację w okupowanych przez Rosję Oleszkach w Ukrainie.

  • Włoska polityczka apeluje o przyłączenie się do akcji, która ma wywrzeć presję w celu zawarcia rozejmu i ogłoszenia ewakuacji.

  • Oleszki są odcięte od pomocy humanitarnej, mieszkańcom brakuje żywności i leków. Zaminowane drogi uniemożliwiają ucieczkę z miasta.

Pina Picierno, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, chce zwrócić międzynarodową uwagę na konieczność udzielenia pomocy humanitarnej mieszkańcom okupowanych Oleszek w obwodzie chersońskim.

"W Oleszkach w Ukrainie tysiące ludzi, pozbawionych stałego dostępu do żywności i leków, utknęło na terytorium okupowanym przez armię rosyjską. Zaminowane obszary sprawiają, że ucieczka jest niezwykle niebezpieczna: ci, którzy pozostają, ryzykują śmierć z głodu, a ci, którzy próbują uciec, narażają swoje życie" - napisała europarlamentarzystka z Włoch w serwisie X.

"Aby zwrócić uwagę społeczności międzynarodowej na tę kryzysową sytuację, ogłosiłam strajk głodowy. Nie mogę jednak samotnie stoczyć tej walki" - podkreśliła Picierno.

Strajk głodowy w sprawie katastrofy w Oleszkach. "Nadszedł czas"

Włoska europosłanka zamieściła link do strony internetowej, poprzez którą można zgłosić chęć udziału w jej inicjatywie. Z danych na stronie wynika, że do akcji dołączyło na ten moment ponad 400 osób.

"Wzywam stowarzyszenia, obywateli oraz instytucje krajowe i lokalne do przyłączenia się do tej wielkiej, pokojowej akcji. Musimy domagać się natychmiastowego rozejmu humanitarnego, dopuszczenia dostaw żywności i leków oraz zapewnienia możliwości bezpiecznej ewakuacji cywilów, którzy chcą opuścić miasto" - zaapelowała wiceszefowa europarlamentu.

Picierno postanowiła dołączyć do działań papieża Leona XIV, który w sprawie Oleszek apelował zarówno do rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, a w poniedziałek także do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

"Poprzez tę mobilizację chcemy wesprzeć wysiłki papieża Leona XIV oraz wszystkich tych, którzy w tej chwili robią wszystko, co w ich mocy, aby zapobiec tragedii humanitarnej na ogromną skalę. Nie można pozostawić mieszkańców Oleszek samym sobie. Nadszedł czas, aby działać wspólnie, tak aby dyplomacja przyniosła konkretne rezultaty i nikt nie został skazany na śmierć w milczeniu" - wezwała polityczka.

Tragiczna sytuacja okupowanych Oleszek. Apele papieża Leona XIV

Z końcem września szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oświadczyła, że Unia Europejska stara się dostarczyć pomoc humanitarną do okupowanych Oleszek.

W październiku UE uznała sytuację w mieście za szczególnie alarmującą i informowała o współpracy w tej sprawie z organizacjami międzynarodowymi i Ukrainą. - To, co dzieje się w Oleszkach, jest niedopuszczalne - powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej Eva Hrncirova.

W piątek, jeszcze podczas pobytu w Poliklinice Gemelli papież rozmawiał o Oleszkach z Władimirem Putinem. "W trakcie rozmowy Ojciec Święty wyraził głębokie zaniepokojenie poważną sytuacją humanitarną w mieście Oleszki w obwodzie chersońskim, prosząc o rozejm w celu umożliwienia dostarczenia pomocy żywnościowej i medycznej oraz dobrowolnej i bezpiecznej ewakuacji ludności cywilnej" - przekazał wówczas Watykan.

Z kolei w poniedziałek Leon XIV zatelefonował do Wołodymyra Zełenskiego. "Podczas rozmowy Ojciec Święty przypomniał o poważnej sytuacji w mieście Ołeszki w obwodzie chersońskim, nawiązując do prośby o rozejm humanitarny, przedstawionej prezydentowi Federacji Rosyjskiej" - przekazało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej

"Ojciec Święty wyraził nadzieję, że współpraca obu stron umożliwi dotarcie pomocy żywnościowej i medycznej oraz dobrowolną i bezpieczną ewakuację ludności cywilnej. Ponadto Ojciec Święty ponowił zapewnienie o zaangażowaniu Stolicy Apostolskiej na rzecz dialogu i pokoju" - czytamy w watykańskim komunikacie.

Oleszki w Ukrainie. Brakuje żywności, leków, a nawet wody

Oleszki leżą w odległości około czterech kilometrów od Chersonia, na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Zostały zajęte przez wojska rosyjskie w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku. W czerwcu 2023 roku miasto zostało zalane w następstwie zniszczenia przez Rosjan zapory w Nowej Kachowce. W Oleszkach wciąż przebywa około dwóch tysięcy osób, w tym 50 dzieci.

Sytuacja w mieście jest tragiczna. Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył, że rosyjskie wojska zamieniają Oleszki w "pułapkę śmierci". Według ministra w samym mieście uwięzionych jest około 1700 osób.

Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane i stale operują tam rosyjskie drony. W mieście panuje głód, brakuje leków, a nawet wody.

Szefowa miejscowej administracji Tetiana Hasanenko, która pracuje obecnie w Chersoniu, mówiła PAP, że około stu ciał leży w piwnicy szpitala w Oleszkach, gdyż Rosjanie nie pozwalają ich chować, a mieszkańcy ryzykują życie, wychodząc z miasta w poszukiwaniu żywności. Według jej relacji rosyjscy żołnierze odbierają mieszkańcom żywność dostarczaną przez ukraińskie wojsko za pomocą dronów, a posiadanie produktów niepochodzących z Rosji może być powodem zatrzymania.

Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec poinformował w poniedziałek, że Ukraina i Rosja negocjują ewakuację mieszkańców Oleszek i sześciu sąsiednich miejscowości. - Może tam pozostawać około sześciu tysięcy cywilów, w tym dzieci - mówił Łubinec.

Ataki w szkołach. Nawrocki: Nie miałem obaw posłać córki na lekcjeINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.