InquirerDinagat Islands gears up for live-fire war gamesESPN DeportesBrewers y Rays representan un riesgo para casas de apuestasThe Jerusalem PostIsraeli, Lebanese delegations meet at CENTCOM's Tampa headquarters, IDF sources tell 'Post'ESPN'Hungry' Reese redeems Dream with 30-point, 16-rebound effort to even WNBA FinalsDaily MaverickBULLION BOOST: Gold, an ancient store of wealth, is finally gaining digital tractionRTP DesportoBorges reconhece que Sporting dará "passo importante" se vencer LASK LinzZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioGlobal NewsMilitary safety rules urged early-morning training before deadly Wainwright fire3DNewsApple начала продавать запчасти для iPhone 18 Pro, а также новых Mac Studio и Mac miniSBS 뉴스[단독] 실탄 2만 발 유출에 '경징계'…심지어 셀프 징계?n-tvTödliches Unglück: 65-Jährige stirbt nach Haiangriff an beliebtem Strand in SüdafrikaInteriaŁukasz Gibała zaprzysiężony na prezydenta Krakowa. Złożył ślubowanie
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Podwójne oblicze Krzysztofa N. Miał planować zamach, sąsiedzi zaskoczeni

Translate
  • Część sąsiadów Krzysztofa N. wyraziła zaskoczenie zatrzymaniem i postawionymi mu zarzutami związanymi z planowaniem zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

  • Według relacji mieszkańców osiedla kontakty Krzysztofa N. z sąsiadami były ograniczone, niektórzy opisywali go jako osobę spokojną i uprzejmą, jednak pojawiły się też głosy o jego wulgarnym zachowaniu wobec jednej z mieszkanek bloku.

  • Mężczyzna został zatrzymany 11 października, przedstawiono mu dziewięć zarzutów, w tym dotyczący planowania obalenia siłą władz państwowych, a obecnie przebywa w dwumiesięcznym areszcie.

- Czasem widywałem go, gdy spacerował z psem. On ma takiego małego, białego pieska. Nigdy bym nie pomyślał, że mógłby komuś grozić czy planować jakiś zamach - powiedział "Faktowi" jeden z mieszkańców wrocławskiego osiedla, zamieszkiwanego wcześniej również przez Krzysztofa N.

Sąsiedzi Krzysztofa N. o zatrzymanym. "Myślałam, że może pojechał na urlop"

Jak relacjonuje dziennik, za oknem mieszkania 66-latka widać wywieszoną polską flagę. Drugą zauważono za tylną szybą samochodu.

Część sąsiadów w rozmowie z "Faktem" wyrażała zdziwienie tym, że mężczyznę zatrzymano. Jedna z mieszkanek osiedla była zaniepokojona jego dłuższą nieobecnością.

- Nie widziałam pana Krzysztofa od tygodnia, jego samochód stoi przed blokiem. Na początku pomyślałam, że może pojechał na urlop, ale ostatnio trochę się zaczęłam niepokoić - mówiła reporterom.

Z relacji kobiety wynika, że jej niepokój podzielił również inny mieszkaniec osiedla. - Zastanawialiśmy się nawet z sąsiadem, że może coś się stało i może powinniśmy zawiadomić służby - opowiadała.

Miał planować zamach na szefa MON i premiera. "Wyzywał jedną z sąsiadek"

W rozmowach z reporterami wybrzmiewały głosy wskazujące na to, że 66-latek nie nawiązywał bliższych znajomości z sąsiadami, a kontakty z nimi ograniczały się do okazjonalnej wymiany kilku zdań.

Jak relacjonuje "Fakt", zdaniem części mieszkańców mężczyzna "był spokojnym człowiekiem, uprzejmym i grzecznym". - Gdy wywaliło mi korki i nie miałam kogo poprosić o pomoc, zgodził się bez wahania - powiedziała reporterom jedna z sąsiadek 66-latka.

Z drugiej strony wśród relacji mieszkańców znalazła się również wypowiedź ukazująca Krzysztofa N. w negatywnym świetle. - Kiedyś słyszałam, jak wyzywał jedną z mieszkanek bloku. Nie wiem, o co chodziło, ale był wtedy bardzo wulgarny - usłyszeli reporterzy "Faktu".

Dziewięć zarzutów dla Krzysztofa N. "Planowanie obalenia siłą władz państwowych"

Informacja w sprawie możliwego zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza wpłynęła do służb 11 października. Tego samego dnia podejrzany o zamiar przeprowadzenia go Krzysztof N. został zatrzymany.

13 października rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że mężczyźnie przedstawiono w związku z tym dziewięć zarzutów.

- Najbardziej doniosły zarzut to planowanie obalenia siłą władz państwowych m.in. prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów, przy użyciu materiałów wybuchowych gromadzonych przez tego mężczyznę - powiedział prok. Skiba.

Wobec 66-latka zastosowano dwumiesięczny areszt. Grozi mu od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności.

View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.