Samolot miał już odlatywać z Mediolanu. Chwile grozy na pokładzie
- Pożar wybuchł na pokładzie samolotu EasyJet, który miał odlecieć z Mediolanu do Pragi.
- Do incydentu doszło, gdy maszyna z 146 pasażerami była już na pasie startowym.
- Ewakuacja odbyła się przy użyciu zjeżdżalni awaryjnych.
Pożar na pokładzie samolotu EasyJet wybuchł w czwartek na lotnisku Malpensa, położonym w prowincji Varese, ok. 48 km od Mediolanu. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy maszyna, która miała polecieć do Pragi, znajdowała się już na pasie startowym.
Ewakuacja pasażerów z użyciem zjeżdżalni awaryjnych
Jak relacjonują media, po pojawieniu się ognia uruchomiono procedury bezpieczeństwa. "Lotnisko Malpensa zostało w czwartek tymczasowo zamknięte z powodu pożaru, który wybuchł na pokładzie samolotu linii EasyJet lecącego do Pragi" - podała włoska agencja Ansa, cytowana w materiale.
"Pasażerowie zostali ewakuowani za pomocą zjeżdżalni awaryjnych" - czytamy. Podczas ewakuacji dwie osoby doznały lekkich obrażeń.
Zamknięte lotnisko Malpensa i możliwa przyczyna pożaru
Z powodu działań związanych z incydentem lotnisko Malpensa było zamknięte przez niemal godzinę.
Według serwisu internetowego gazety "Il Sole 24 Ore" prawdopodobną przyczyną pojawienia się płomieni miał być powerbank znajdujący się w bagażu podręcznym jednego z pasażerów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.