Pilny komunikat MSZ do Polaków. "Możliwe kolejne gwałtowne zamieszki"
Ostrzeżenie dla polskich obywateli przebywających na Półwyspie Apenińskim opublikowano w poniedziałek za pośrednictwem rządowego systemu "Odyseusz". Wynika z niego, że sytuacja w głównych ośrodkach miejskich Włoch pozostaje wysoce niestabilna.
"Możliwe kolejne gwałtowne zamieszki we Włoszech. Ruch 17 października zapowiada cyklicznie demonstracje w soboty o godz. 15:00 w Mediolanie – Piazza del Duomo, Bolonii – Piazza Nettuno, Turynie – Piazza Castello, Rzymie – Circo Massimo" – przekazał polski resort dyplomacji.
Jednocześnie zaapelowano do rodaków o daleko idącą ostrożność. "Zalecamy unikanie centrum dużych miast i zachowanie szczególnej ostrożności" – poradzono.
Zamieszki we Włoszech. Starcia z policją i plądrowanie sklepów
Komunikat polskiego ministerstwa to bezpośrednie pokłosie wydarzeń z minionego weekendu. W sobotę pokojowe z założenia demonstracje przeciwko wysokim cenom życia, drożyźnie na stacjach benzynowych oraz rosnącym obciążeniom fiskalnym przerodziły się w regularne walki uliczne.
Epicentrum zamieszek stał się Mediolan. Słynny plac przed katedrą Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (Piazza del Duomo) został opanowany przez setki zamaskowanych, ubranych na czarno demonstrantów. Wznoszono tam barykady, rzucano w policjantów niebezpiecznymi przedmiotami, a eskalacja przemocy zmusiła początkowo siły porządkowe do odwrotu. Do podobnych, gwałtownych starć doszło również na ulicach Turynu, Bolonii oraz Bergamo.
Sytuacja nie uspokoiła się także w niedzielę. W centrum stolicy Lombardii ponownie wybuchły zamieszki połączone z aktami wandalizmu. Agresywne grupy zaczęły napadać na sklepy, plądrować punkty handlowe i niszczyć infrastrukturę miejską.
Ponad stu rannych policjantów, setki aresztowań
Bilans weekendowych walk jest porażający. W samym Mediolanie funkcjonariusze zatrzymali ponad 200 najbardziej agresywnych uczestników zamieszek. Starcia przyniosły liczne obrażenia – poszkodowanych zostało ponad 100 interweniujących policjantów oraz około 20 manifestantów.
Skala przemocy i groźba paraliżu kolejnych metropolii wywołały natychmiastową reakcję na najwyższych szczeblach władzy w Rzymie. Na poniedziałek premier Włoch Giorgia Meloni zwołała pilne posiedzenie komitetu do spraw porządku publicznego. Narada ma ustalić strategię rządu i policji wobec zapowiadanych przez "Ruch 17 października" cyklicznych protestów oraz zapewnić ochronę mieszkańców i turystów przed powtórką weekendowego chaosu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.