Stawy Echo wysychają. Zdjęcia pokazują skalę problemu
Stawy Echo w Zwierzyńcu, jedno z najpopularniejszych miejsc na Roztoczu, w końcówce wakacji są miejscami prawie suche. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia odsłoniętego dna i ptaków stojących tam, gdzie zwykle była woda. Park narodowy wcześniej sygnalizował ryzyko całkowitego wyschnięcia zbiornika.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Najważniejsze informacje:
- Roztoczański Park Narodowy już na początku lipca wskazywał, że bez poprawy pogody stawy mogą wyschnąć przed końcem lata.
- Według wcześniejszych informacji Radia Lublin woda miała opadać o ok. 1-2 cm dziennie, zależnie od temperatury.
- "Tygodnik Zamojski" opisał sytuację z 29 sierpnia, zwracając uwagę, że dyżur przy kąpielisku pełnił ratownik mimo braku warunków do kąpieli.
Stawy Echo są jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów Roztoczańskiego Parku Narodowego i częstym celem wycieczek do Zwierzyńca. Teraz, zamiast kąpieliska, w wielu miejscach widać płaty odsłoniętego dna oraz niewielkie fragmenty płytkiej wody. Na fotografiach publikowanych w ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiają się też czaple spacerujące po terenie dawnego akwenu.
Stawy Echo wysychają. "Wody nie ma. Ale jest ratownik!"
"Tygodnik Zamojski" odwiedził Stawy Echo w sobotę 29 sierpnia. Gazeta opisała sytuację, w której symbolem końcówki sezonu stał się ratownik dyżurujący przy kąpielisku, mimo że praktycznie nie było już gdzie się kąpać.
"Wody nie ma, kąpieliska nie ma, ludzi nie ma. Ale jest ratownik!" - napisano w tytule relacji lokalnej gazety.
Roztoczański Park Narodowy ostrzegał już w lipcu
Proces obniżania poziomu wody nie zaczął się nagle. Roztoczański Park Narodowy informował na początku lipca, że jeśli warunki termiczne i opadowe nie poprawią się radykalnie, Stawy Echo mogą wyschnąć przed końcem lata. W kolejnych tygodniach sytuacja miała się pogarszać, a zbiornik bywał porównywany do dużej kałuży.
19 sierpnia Radio Lublin przekazywało, że poziom wody w Stawach Echo spada niemal z dnia na dzień. - Woda ginie w oczach - mówił wówczas zastępca dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego Przemysław Stachyra. Tempo spadku wynosiło ok. 1-2 cm dziennie, zależnie od temperatury. Już wtedy przedstawiciel parku podkreślał, że trudno o optymizm.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.