Wielka dziura po eksplozji. Tu uderzył dron przy granicy z Polską

Rosyjski atak dronów na zachodnią Ukrainę. Jeden z bezzałogowców uderzył w rejonie przejścia granicznego Jagodzin-Dorohusk, tuż przy granicy z Polską. W wyniku ataku zapaliły się ciężarówka i stacja paliw. Agencja AP udostępniła nagrania świadka, który uchwycił co działo się zaraz po ataku Rosjan.
Jeden z bezzałogowców spadł tuż przy stacji paliw znajdującej się w pobliżu przejścia granicznego Jagodzin-Dorohusk. Agencja AP udostępniła nagranie Sylwestra Uchańskiego, na którym widać pożar ciężarówki. Ciągnik wraz z naczepą były zajęte ogniem. Kilku kierowców próbowało walczyć z płomieniami wraz ze strażakami, którzy byli akurat na miejscu.
Później można dostrzec, jak miejsce wyglądało o świcie, gdy służby opanowały już pożar. Na drodze pozostał ogromny lej po eksplozji. Ciężarówka, w którą trafił rosyjski dron, doszczętnie spłonęła. Niewykluczone, że wyrwa w jezdni powstała w wyniku uderzenia jednego z fragmentów bezzałogowca.
800 metrów od granicy
Do tego ataku doszło podczas zmasowanego rosyjskiego uderzenia na Ukrainę w niedzielę wczesnym rankiem. Jak przekazały ukraińskie służby, bezpośrednio uszkodzona została infrastruktura w rejonie przejścia Jagodzin.
Polska Straż Graniczna informowała natomiast, że dron trafił w ciężarówkę około 800 metrów od granicy z Polską. Samo przejście graniczne Jagodzin-Dorohusk nie zostało bezpośrednio trafione. Po ataku ruch na przejściu został czasowo wstrzymany, a następnie wznowiony.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.