ESPN Deportes¿Qué lecciones dejó la Roma vs Real Madrid rumbo al Clásico?Bollywood HungamaNiti Taylor recalls casting couch ordeal with Telugu film director: “You will have to sleep with me for it this time”PunchNPHCDA renovates 3,526 PHCs, targets more functional centresESPNUCL Matchday 2: Cheers to Viking! Man United mess, Barcelona and PSG impressThe Jerusalem PostEurope distinguishes Iranians from Iran. Why not Israelis from Israel? - opinionInquirerNortheasterly winds, ITCZ to bring rains in PH on FridayZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioDaily MaverickMAVERICK MIND QUIZ: Test your general knowledge with the Maverick Mind quizBillboardMalcolm Todd’s ‘Earrings’ Leads Top Gabb Music Songs for Second Month3DNewsMicrosoft научила ИИ предсказывать погоду на шесть недель вперёд — и для этого хватит обычного CPU
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Donald Tusk z wielką piłą. Protest Greenpeace w Warszawie

Translate

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 15 października (14:35)

W trzecią rocznicę wyborów wygranych przez koalicję pod przewodnictwem Donalda Tuska aktywiści Greenpeace rozwiesili w Warszawie wielki banner z podobizną szefa rządu. Lider Koalicji Obywatelskiej trzyma na nim wielką piłę, a nad jego podobizną widnieje napis: „Gdzie te lasy bez pił?”

Donald Tusk z wielką piłą. Protest Greenpeace w Warszawie

Banner z podobizną premiera Donalda Tuska (fot. Radek Pietruszka) /PAP

Banner o powierzchni 100 metrów kwadratowych z podobizną lidera KO zawisł na ścianie bloku naprzeciw gmachu Sejmu. Greenpeace wyjaśnił w komunikacie, że akcja to przypomnienie o obietnicy złożonej przez szefa rządu. Chodzi o ochronę przed wycinką 20 proc. najcenniejszych lasów.

Zamiast obiecanych 20 proc. lasów bez wycinek, obecnie trwale chronionych jest zaledwie około 5 proc. lasów publicznych w Polsce. W ogromnej większości są to lasy w parkach narodowych i rezerwatach, które powstały przed 2023 rokiem. Wyborcy, którzy zagłosowali na Donalda Tuska i jego koalicjantów, by zakończyć niszczenie polskich lasów, mają prawo czuć się oszukani - oceniają ekolodzy. 

Donald Tusk obiecywał Polakom realną zmianę. Po latach eksploatacji i bezmyślnego niszczenia nasze najcenniejsze lasy miały być wreszcie chronione. Zaczyna się czwarty rok tej kadencji Sejmu. To ostatni moment, żeby premier Tusk pokazał, że nie rzuca słów na wiatr i potrafi skutecznie zrealizować swoje obietnice – zauważył Marek Józefiak, rzecznik Greenpeace Polska.

Aleksandra Wiktor, koordynatorka kampanii przyrodniczych w Greenpeace Polska przekazała, że aktywiści przez ostatnie lata odwiedzili najdziksze zakątki Polski, żeby dokumentować zniszczenia w najcenniejszych lasach.

Śledziliśmy ciężarówki, które wywożą wiekowe buki wycięte w Bieszczadach na Słowację do fabryki międzynarodowego koncernu, w której produkuje się tekturę. Pozwalać, by bieszczadzkie lasy były przerabiane na tekturę to zbrodnia na naszym dziedzictwie przyrodniczym. Nie jest jeszcze za późno, by Donald Tusk udowodnił, że potrafi tę zbrodnię powstrzymać - oceniła. 

Aktywiści zarzucają politykom obecnej władzy chwalenie się nowymi rezerwatami przyrody, których powierzchnia jest niewielka.

Największy nowy rezerwat przyrody utworzony przez rząd Tuska to Bliżyńskie Lasy Naturalne. Ma on niecałe 30 kilometrów kwadratowych. Żeby spełnić swoją obietnicę ochrony 20 proc. najcenniejszych lasów przed wycinką, rząd musiałby obejmować ochroną las o wielkości tego rezerwatu codziennie przez cały nadchodzący rok. Taka jest skala zwłoki w realizacji obietnicy złożonej przez rząd Donalda Tuska – mówił Krzysztof Cibor, szef zespołu kampanii w Greenpeace Polska.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.