Tragiczny finał poszukiwań surfera na Bałtyku

Tragiczny finał poszukiwań surfera na Bałtyku. Wyłowione z Zatoki Puckiej zwłoki należą do zaginionego mężczyzny – poinformowała policja.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Tragiczny finał poszukiwań zaginionego surfera
Około 40-letni mężczyzna we wtorek zaginął podczas pływania na desce surfingowej w rejonie Chałup. Wówczas odnaleziono należącą do niego deskę surfingową.
Niestety, jego poszukiwania zakończyły się tragicznie – ciało zaginionego wyłowiono z Zatoki Puckiej.
Zgłoszenie o odnalezieniu ciała wpłynęło do służb w sobotę około godziny 11.00 – przekazała asp. Agnieszka Selewska, rzeczniczka policji w Pucku, w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Działania policjantów nadzorował prokurator, między innymi procedurę identyfikacyjną. Wieczorem policja poinformowała o finale akcji.
Tożsamość mężczyzny, którego ciało zostało wyłowione z wody, została potwierdzona. Jest to osoba, której poszukiwania prowadziliśmy – przekazała asp. Selewska i dodała, że „dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora”.
W działania zaangażowane były Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), WOPR, policja, straż graniczna oraz śmigłowiec Marynarki Wojennej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.