Córka Orbana ucieka z Węgier. Cały majątek na sprzedaż

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 23 października (11:50)
Rodzina byłego premiera Węgier opuszcza kraj i wyprzedaje swoje aktywa – informuje serwis VSquare. Rahel Orban wraz z mężem Istvanem Tiborczem i dziećmi przenieśli się do Londynu. Portal śledczy podaje też, że węgierskie elity biznesowe zmieniają numery telefonów na amerykańskie w obawie przed oprogramowaniem Pegasus.
Viktor Orban z córką Rahel. Zdjęcie z 2010 roku. Fot. LASZLO BELICZAY /PAP/EPA
Według najnowszych doniesień węgierskiego portalu śledczego VSquare, córka Viktora Orbána – Rahel – wraz z mężem Istvanem Tiborczem i dziećmi, zdecydowała się opuścić Węgry. Po krótkim pobycie w Stanach Zjednoczonych, rodzina osiedliła się w prestiżowej londyńskiej dzielnicy Covent Garden. Jak podają źródła, dzieci pary uczęszczają już do prywatnych szkół w Wielkiej Brytanii.
Decyzja o przeprowadzce miała zapaść po tym, jak Rahel i Istvan uznali, że sytuacja polityczna w USA nie gwarantuje im już bezpieczeństwa, zwłaszcza w obliczu słabnącej pozycji Donalda Trumpa – sojusznika Viktora Orbána. Bliskość Londynu względem Węgier ma ułatwić rodzinie zarządzanie pozostającym jeszcze na Węgrzech majątkiem.
Wyprzedaż majątku i ucieczka przed inwigilacją
Jak ustalił VSquare, Rahel Orban i jej mąż rozpoczęli intensywną wyprzedaż swojego majątku na Węgrzech. Wszystko jest na sprzedaż. Starają się zostawić na Węgrzech jak najmniej aktywów – przekazała osoba znająca rodzinę.
Przypomnijmy, że biznesowe imperium pary rozkwitło w czasie 16 lat rządów Viktora Orbána, głównie dzięki kontraktom rządowym i wsparciu państwa.
Nie tylko rodzina Orbána decyduje się na taki krok. Węgierskie elity biznesowe i osoby powiązane z dawną władzą masowo przechodzą na amerykańskie numery telefonów. Powód? Obawa przed izraelskim oprogramowaniem szpiegowskim Pegasus, które było wykorzystywane na Węgrzech do inwigilacji dziennikarzy, aktywistów i przeciwników politycznych.
Pegasus już nie grozi?
Według informacji portalu firma NSO Group – twórca Pegasusa – zabroniła swoim klientom infekowania telefonów z amerykańskimi numerami. To właśnie dlatego węgierskie elity wybierają numery z USA, licząc na większe bezpieczeństwo. Co więcej, źródła w węgierskich służbach bezpieczeństwa zapewniają, że Budapeszt nie ma już aktywnej umowy na korzystanie z Pegasusa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.