Tusk reaguje na rezygnację w rządzie. "Mam dwie świetne kandydatury"

Gdy doszło do pytania o rezygnację Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, premier na kilka sekund zamilkł.
- Myślałem, że zanim odejdzie to zadzwoni chociaż i powie, że się znudziła ta praca - mówił w rozmowie z dziennikarzami premier Donald Tusk. Jak stwierdził, od dłuższego czasu współpraca z minister "nie była najłatwiejsza". - I ja nie mówię tylko o sobie - dodał.
Tusk o Pełczyńskiej-Nałęcz: Politycznie bardzo pogubiona
Zdaniem szefa rządu Pełczyńska-Nałęcz jest "politycznie bardzo pogubiona". - Stało się, ale nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie dla dalszej pracy koalicji - nadmienił.
- Nie chcę w żaden sposób deprecjonować znaczenia politycznego pani Pełczyńskiej-Nałęcz, ale intuicja mi mówi, że jest to jej indywidualna decyzja i że, jeśli chodzi o samą koalicję 15 października, chyba nic się nie zmieni - stwierdził premier.
Więcej informacji wkrótce...
"Polska nie jest wolnym krajem". Weszliśmy do miasteczka przy Trybunale KonstytucyjnymINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.