Zarzuty dla byłego wykładowcy AWS. Ofiarami miały być studentki

Były wykładowca Akademii Wymiaru Sprawiedliwości Jarosław Sz. usłyszał zarzuty dotyczące wykorzystywania studentek.
Jarosław Sz. nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiadania na pytania.
Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze, w tym obowiązek meldowania się na policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych i zakaz opuszczania kraju.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba w opublikowanym w czwartek komunikacie poinformował, że były wykładowca AWS Jarosław Sz. usłyszał zarzuty.
Według śledczych Sz. podczas swojej pracy jako na uczelni miał molestować seksualnie studentki.
Prokuratura postawiła zarzuty byłemu wykładowcy AWS. Jarosław Sz. nie przyznał się do winy
Jak ustalili prokuratorzy, od grudnia 2022 r. do lutego 2025 r. podejrzany miał dopuścić się pięciu czynów wypełniających znamiona przestępstw.
Wyjaśniono, że mowa o gwałcie, doprowadzeniu do poddania się innej czynności seksualnej w związku z nadużyciem stosunku zależności oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
"Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiadania na pytania" - przekazano.
Podejrzanemu grozi do 15 lat więzienia. Ma zakaz opuszczania kraju
Wobec Jarosława Sz. zastosowane zostały środki zapobiegawcze. Podejrzany raz w tygodniu musi stawiać się na wyznaczonym komisariacie policji, ma zakaz zbliżania się na odległość 100 metrów i zakazu kontaktowania się bezpośrednio oraz za pośrednictwem systemów informatycznych czy telefonu z pokrzywdzonymi.
Nie może też opuszczać kraju.
"Z uwagi na dobro pokrzywdzonych Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie przewiduje szerszego komunikowania o szczegółach sprawy" - przekazano.
Podejrzanemu grozi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
"Polityczny WF": Powiedział wprost o drogim paliwie. "Nie możemy być niewolnikami"INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.