Szef MON grzmi po słowach Mariusza Błaszczaka. "To jest czymś okropnym, ohydnym"
W piątek w Sejmie były minister obrony z czasów PiS mówił w TVP Info, że "generałowie starej daty powinni odejść na emeryturę". Jak dodał, to "źle, że oni wrócili teraz pod rządami Donalda Tuska". Na uwagę dziennikarki, że to "wybitni fachowcy", Błaszczak skwitował: "nie, to jest beton".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Szef MON powiedział dziennikarzom w Sejmie, że jest to kolejna fatalna wypowiedź byłego ministra. — Nieczerpanie z doświadczenia [generałów] i w ogóle mówienie o generałach jako o betonie jest czymś okropnym, ohydnym. Miało być "murem za polskim mundurem", a tutaj nie ma muru, a jest beton w wykonaniu twardogłowych w PiS-ie. To niech oni swój beton skruszą w swojej głowie, będzie dużo lepiej — stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Czytaj nas częściej w Google
Podkreślił, że dużą wartością jest wykorzystanie wiedzy na przykład generała Mieczysława Bieńka, "dowódcy, który pełnił najwyższą funkcję jako Polak w strukturze sił Stanów Zjednoczonych i wojsk NATO i ma niezwykłe doświadczenia z misji zagranicznych, z Iraku, z Afganistanu". Wymienił też generała Edwarda Gruszkę, podkreślając, że organizował strukturę polskiego wojska.
Wicepremier zwrócił też uwagę, że nieodpowiedzialnością byłego ministra obrony jest podważanie art. 5 NATO i sojuszniczych zobowiązań wobec państw bałtyckich.
Kosiniak-Kamysz o Błaszczaku: skandal
Wypowiedź Błaszczaka Kosiniak-Kamysz skomentował też wcześniej na X, oceniając, że nazwanie polskich generałów "betonem" to skandal. "Po rakiecie pod Bydgoszczą publicznie obarczał pan odpowiedzialnością dowódcę operacyjnego. Chwilę później odszedł ze służby razem z Szefem Sztabu Generalnego. Dziś pytany o ewentualną pomoc w obronie państw bałtyckich podważa Pan art. 5 NATO" — napisał Kosiniak-Kamysz.
Minister obrony nawiązał do sprawy z 2022 r., gdy w lesie pod Zamościem koło Bydgoszczy znaleziono szczątki rosyjskiego pocisku manewrującego Ch-55. Informacja o zdarzeniu trafiła do opinii publicznej dopiero kilka miesięcy później, co wywołało spór na linii MON — wojsko. Błaszczak, ówczesny szef MON, publicznie obarczył odpowiedzialnością za zaniedbania dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasza Piotrowskiego, który w październiku 2023 r., razem z szefem Sztabu Generalnego WP gen. Rajmund Andrzejczak, zrezygnował ze stanowiska.
Z kolei zarzut o podważanie — jak wspomniał Kosiniak-Kamysz — przez Błaszczaka art. 5 NATO odnosi się do jego innej głośnej wypowiedzi z początku września w Radiu Zet. Pytany wtedy o reakcję Polski na ewentualną rosyjską agresję przeciwko państwom bałtyckim, Błaszczak powtarzał, że "polscy żołnierze powinni bronić Polski".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.