Bollywood HungamaRamayana producer Namit Malhotra calls Los Angeles premiere his “Oscar moment” ahead of November 5 releaseEl ComercioLa hoja de ruta de Estados Unidos para Venezuela: reformas, vacancia de Delcy Rodríguez y eleccionesPunchBREAKING: NELFUND introduces token system to stop double payment of school feesThe Jerusalem PostQatari mediators present peace deal to Iran in mediation effort, official saysInquirer EntertainmentDonny Pangilinan felt ‘awkward’ over Showtime Baby Doll Juby’s dream about himDaily MaverickWildlife is not livestock — Aucamp’s dangerous plan to turn conservation into agricultureInquirerMimaropa drug bust in Palawan yields ₱51,884 worth of ‘shabu’ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSky TG24Meteo, freddo e maltempo in Italia nel weekend di Halloween e Ognissanti. Le previsioniVariety‘One Cut of the Dead’ Director Ueda Shinichiro on Turning a Microdrama Into Tokyo Feature ‘Earthlings in Love’NumeramaÀ mi chemin entre le VTC et le longtail, le vélo électrique Nakamura Crosscity+ perd 500 €DeadlineRussell Brand Forcefully Denies Charges As He Gives Evidence During Rape Trial
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Klub dostał teren za 20 tys., deweloper kupił go za miliony. Co dalej z kontrowersyjną inwestycją w Gdańsku?

Translate

„Nie możemy pozwolić, by interes deweloperów był ważniejszy od pokoleń Polaków i ochrony polskiego dziedzictwa narodowego” – tak o planowanej inwestycji na terenie dawnego Klubu Sportowego Gedania w Gdańsku pisze poseł PiS Kacper Płażyński. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wydała w I instancji decyzję o pozwoleniu na kontrowersyjną inwestycję. KS Gedania otrzymała prawo do użytkowania wieczystego od miasta z 99-procentową bonifikatą za około 20 tys. zł. Później sprzedano je deweloperowi za 16,5 mln zł.

Klub dostał teren za 20 tys., deweloper kupił go za miliony. Co dalej z kontrowersyjną inwestycją w Gdańsku?

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Planowany obiekt usługowy ma mieć cztery kondygnacje nadziemne i wysokość 15 metrów. W budynku przeznaczonym na usługi turystyczne ma się znaleźć 414 lokali i 421 miejsc postojowych. Obok zaplanowano pełnowymiarowe boisko piłkarskie o wymiarach 79 na 115 metrów.

Historyczny pomnik upamiętniający zamordowanych w czasie II wojny światowej członków klubu Gedania, którzy krzewili polskość w Gdańsku (znajdujący się obecnie na terenie dawnego klubu) ma zostać docelowo wkomponowany we wnękę elewacji frontowej nowego obiektu, a na czas budowy trafić na teren sąsiedniej parafii.

Urząd przekazał PAP, że decyzję o pozwoleniu na budowę przy ul. Kościuszki wydał 22 czerwca 2026 r. Wydział Urbanistyki i Architektury UM w imieniu prezydent Gdańska dla spółki Nowa Gedania. Magistrat zaznaczył, że projekt ma wszystkie wymagane uzgodnienia konserwatorskie i jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Decyzja I instancji została podtrzymana w toku odwoławczym przez wojewodę pomorskiego 1 września 2026 r. i obecnie czeka na rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego po skardze wniesionej przez wspólnotę mieszkaniową nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji.

„Walka o Gedanię trwa”

Sprawa pozwolenia na budowę była przedmiotem posiedzenia sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu, które odbyło się na początku października. 

Pomorski konserwator zabytków zgodził się na budowę, niszcząc bezpowrotnie ten teren i odbierając mu walory historyczne – oświadczył wówczas Płażyński.

Poseł przywołał uchwałę Głównej Komisji Konserwatorskiej z 17 czerwca 2020 r., w której eksperci orzekli, że zabudowa spowoduje uszczerbek wartości historycznych terenu, zniekształci jego układ oraz zniszczy oś widokową w kierunku Kościoła św. Stanisława Biskupa.

Płażyński odniósł się też do tej kwestii w poniedziałkowym wpisie w mediach społecznościowych. „Walka o Gedanię trwa!” – zaznaczył poseł. „Niestety, kolejny raz kolejny deweloper chce to miejsce bezpowrotnie zniszczyć - nie możemy pozwolić, by interes deweloperów był ważniejszy od pokoleń Polaków i ochrony polskiego dziedzictwa narodowego! Gedania to nie tylko dawny klub sportowy, ale symbol odwagi i polskości w niezwykle trudnych czasach Wolnego Miasta Gdańska” – napisał  i podkreślił, że od pół roku trwa oczekiwanie na unieważnienie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uzgodnienia wydanego przez pomorskiego konserwatora zabytków.

Wiceminister kultury, generalna konserwator zabytków Bożena Żelazowska przekazała w trakcie sejmowej komisji, że po otrzymaniu wyjaśnień od konserwatora wojewódzkiego wniosek o uchylenie uzgodnienia w trybie nadzorczym zostanie przekazany do Głównej Komisji Konserwatorskiej.

Teren przy ul. Kościuszki w okresie międzywojennym (tzw. Polenhof) stanowił jedno z najważniejszych centrów życia społecznego, sportowego i patriotycznego mniejszości polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.

Miasto straciło miejsce pamięci

W 2005 r. KS Gedania otrzymał od miasta prawo do wieczystego użytkowania terenu z 99-procentową bonifikatą za około 20 tys. zł. Teren miał służyć celom sportowo-edukacyjnym. W kwietniu 2017 r. grunt sprzedano deweloperowi za 16,5 mln zł, po czym obszar wpisano do rejestru zabytków. W 2021 r. działkę za 20,24 mln zł nabyła spółka Nowa Gedania.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.