ESPN DeportesNecaxa anuncia salida de DT Martín VariniESPNWeek 2 truths: Ohio State's big-game problem; Oregon and Oklahoma still haven't fixed thingsBBC NewsWatch: Match of the DayRTP Desporto"Traição" de Adzic impõe primeira derrota à Juventusוואלהשר החוץ של עומאן: נדחתה הפגישה האזורית שתוכננה להתקיים בסלאלהThe Jerusalem PostCould Iran’s regime collapse? Inside the Israeli assessment of Tehran’s future - analysisDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: Zille is targeting the ANC’s heartland in Joburg, but voters are doubtfulInquirerLotto results: No jackpot winner in Sept. 13 drawsRadio-CanadaUn compromis qui permet à Zachary Bolduc d’assurer son avenir pour quatre ansVanguardThere was FBI investigation but Tinubu not involved — OmokriComplete SportsLookman Features As Atletico Return To Winning Ways After 3-0 Win Against Sociedadn-tvZwei Touchdowns zum Start: Amon-Ra St. Brown eröffnet NFL-Saison in Höchstform
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

Legia – Widzew. Fatalny kiks reprezentanta Polski i awantura na koniec

Translate

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 13 września (20:25)

Piłkarze Legii Warszawa zremisowali u siebie z Widzewem Łódź 1:1 w 8. kolejce ekstraklasy. „Hej Drągowski, co zrobiłeś, taką szmatę przepuściłeś” – śpiewali kibice Legii po fatalnym błędzie bramkarza Łodzian, który dał drużynie ze stolicy prowadzenie. Odpowiedź Widzewa była jednak błyskawiczna. W doliczonym czasie doszło do awantury, w której wzięli udział nawet rezerwowi piłkarze obu drużyn.

Widzew Łódź po zwolnieniu Aleksandara Vukovicia przystępował do meczu z Legią z nowym trenerem Mateuszem Stolarskim, który w latach 2024-26 prowadził Motor Lublin, a wcześniej był w tym klubie asystentem Goncalo Feio. 

Legioniści byli faworytem niedzielnego meczu, gdyż w tym sezonie nie ponieśli porażki w ekstraklasie, natomiast Widzew odniósł tylko jedno zwycięstwo.

Wcześniej oba zespoły mierzyły się ze sobą 86 razy. 45 meczów wygrała Legia, 20 Widzew, a 21 spotkań zakończyło się remisem. Ostatnie zwycięstwo w Warszawie Łodzianie zanotowali w 1997 roku.

Kiks Drągowskiego

Skrzydłowy Widzewa Mariusz Fornalczyk w 10. minucie przedarł się lewą stroną i dośrodkował w pole karne, ale piłkę złapał bramkarz Legii Otto Hindrich.

Gospodarze objęli prowadzenie w 19. minucie. Rafał Augustyniak strzelił bezpośrednio z rzutu wolnego i zaskoczył bramkarza Bartłomieja Drągowskiego, który popełnił poważny błąd. Kibice Legii zaczęli śpiewać w kierunku bramkarza reprezentacji Polski: „Hej Drągowski, co zrobiłeś, taką szmatę przepuściłeś”.

Widzew odpowiada Legii

Odpowiedź Widzewa była błyskawiczna. Fornalczyk dośrodkował z prawego skrzydła. Karol Świderski uderzył bez przyjęcia. Piłka odbiła się jeszcze od pleców Kamila Piątkowskiego i wpadła do bramki. Zaliczono to jako samobójcze trafienie obrońcy Legii.

Po chwili Fornalczyk podał do Hiszpana Frana Alvareza, który trafił w słupek. Legia mogła mówić o dużym szczęściu. Następnie Bartosz Kapustka oddał niecelny strzał z dystansu. Później Augustyniak po rzucie rożnym trafił w poprzeczkę.

Odpowiedzią Widzewa było uderzenie Duńczyka Emila Kornviga. Dobrą okazję miał też Świderski, ale nieczysto trafił w piłkę i nie zaskoczył Hindricha.

Awantura na koniec

Legia z animuszem rozpoczęła drugą połowę i mogła objąć prowadzenie, ale Drągowski i obrońcy powstrzymali ataki gospodarzy. Widzew odpowiedział strzałem Fornalczyka, który został zablokowany przez Augustyniaka.

W 53. min Piątkowski dośrodkował do czeskiego napastnika Jana Kuchty, który niecelnie uderzył głową. Następnie strzał oddał Alvarez, a piłkę na linii bramkowej zablokował Augustyniak. Później Widzew przeprowadził groźny kontratak. Chorwat Stipe Biuk podał do Fornalczyka, ale zamykający akcję skrzydłowy nie zdążył dobiec do piłki i czysto uderzyć.

Goście stworzyli zagrożenie po rzucie wolnym i Hindrich musiał interweniować, gdy piłka odbiła się od Pawła Wszołka i zmierzała w światło bramki.

W doliczonym czasie po faulu Antoniego Klukowskiego na Portugalczyku Rubenie Vinagre doszo do awantury, w której wzięli udział nawet rezerwowi piłkarze obu drużyn, ale sędzia ukarał żółtymi kartkami tylko dwóch zawodników, którzy zapoczątkowali całe zdarzenie.

Legia ma 16 pkt i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Prowadzi Górnik Zabrze - 18 pkt. Widzew z dorobkiem ośmiu punktów plasuje się na 11. pozycji.

W następnej kolejce Widzew podejmie Wieczystą Kraków, a Legia zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

Legia Warszawa - Widzew Łódź 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Rafał Augustyniak (19), 1:1 Kamil Piątkowski (21-samobójcza).

Żółte kartki - Legia Warszawa: Ruben Vinagre. Widzew Łódź: Karol Świderski, Mariusz Fornalczyk, Antoni Klukowski.

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń). Widzów: 27 098.

Legia Warszawa: Otto Hindrich - Kamil Piątkowski (88. Arkadiusz Reca), Rafał Augustyniak, Robert Deziel - Paweł Wszołek, Wojciech Urbański, Bartosz Kapustka (74. Damian Szymański), Ruben Vinagre - Michal Sevcik (73. Jakub Żewłakow), Jan Kuchta (74. Bohdan Wjunnyk), Mateusz Szczepaniak (62. Rafał Adamski).

Widzew Łódź: Bartłomiej Drągowski - Marcel Krajewski (65. Mateusz Żyro), Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Mario Garcia - Stipe Biuk (84. Antoni Klukowski), Fran Alvarez (65. Dani Silva), Giannis Papanikolaou, Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk - Karol Świderski (74. Sebastian Bergier).

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.