Kłótnia braci Karnowskich. "Zajmij się swoimi dealami lobbingowymi"
Michał Karnowski skrytykował swojego brata za to, że telewizja wPolsce24 zarzuca Nielsenowi manipulowanie danymi. "Bracie, zajmij się swoimi dealami lobbingowymi, wpychaniem wódki i tytoniu Polakom, pieniędzmi z Zondacrypto, a nie atakowaniem stacji, którą porzuciłeś" – odpisał Jacek Karnowski.
Michał i Jacek Karnowscy
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Zgodnie z danymi Nielsena telewizja wPolsce24 we wrześniu miała 1,28 proc. udziału w rynku. Rok temu było to 1,35 proc. Stacja przekonuje, że to przez zmianę w metodologii. Szef stacji Jacek Karnowski przekonuje, że zmiana ma na celu "premiowanie innych stacji". Pracownik telewizji Wojciech Biedroń z kolei napisał, że Nielsen "okrada naszą stację".
Michał Karnowski, który odszedł z wPolsce24 na przełomie sierpnia i września 2025 r. i utworzył kanał na YouTube TAK!, skrytykował te słowa.
"Teza o manipulacji panelem przez Nielsena nie wytrzymuje krytyki, bo oznaczałaby spisek przeciwko wyłącznie jednej stacji – innym aż tak nie spadło. Szukałbym przyczyn jednak gdzie indziej. Może w zmianie ramówki – właśnie w sierpniu? Doborze tematów? Ustawieniu gwiazd stacji na antenie? Zdejmowaniu programów, które komercyjnie ciągnęły antenę po starcie? Raczej nie w dobrej robocie dziennikarzy" – napisał.
"Bracie, zajmij się dealami lobbingowymi"
Odpisał mu Jacek Karnowski. "Bracie, zajmij się swoimi dealami lobbingowymi, wpychaniem wódki i tytoniu Polakom, pieniędzmi z Zondacrypto, a nie atakowaniem stacji, którą porzuciłeś i chciałeś zatopić. Radzimy sobie i sobie poradzimy" – napisał redaktor naczelny wPolsce24.
"Daleko zaszedłeś, Jacku. Ale ostrzegałem – bierzesz się za coś, na czym się nie znasz. Przepaliliście w rok 30 milionów pożyczonych pieniędzy, a wyniki na dnie. Dlatego musiałem odejść – choć ostatecznie mnie wyrzucono, bo ostrzegałem. Poważny człowiek nie przepala 30 milionów. Na tym kończę, by nie dawać radości gawiedzi" – napisał Michał Karnowski.
"Nie zaczepiłem Cię ani razu, Ty mnie i nas atakowałeś kilkanaście razy. Inauguracją nowego przedsięwzięcia było wielkie plucie na byłą firmę. Ale są granice, więc reaguję. Odszedłeś sam, bo uważałeś, że firma więzi Twój napoleoński potencjał. Ps. Nie będziesz zaczepiał, to nie będę odpowiadał. Proste." – podkreślił Jacek Karnowski.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.