Donald Tusk zabrał głos po Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. "Włożyliśmy dużo wysiłku"
Szef rządu przekazał, że doszło do porozumienia w sprawie stałej bazy USA w Polsce. — Po długiej dyskusji uznaliśmy, że główne ośrodki władzy współpracują i naszym zadaniem jest doprowadzenie do szczęśliwego końca tego projektu, a więc stałej obecności żołnierzy amerykańskiej w Polsce [...] Tutaj na szczęście jest bardzo szeroki konsensus — poinformował.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Podczas RBN, jak przekazał Tusk, gen. Kukuła przedstawił informacje dotyczące "rozmaitego typu zagrożeń" związanych z "agresywną polityką Rosji". — Dzisiaj wszyscy bez wyjątku uznali, że rzeczywiście sytuacja geopolityczna i agresywne zachowania ze strony Rosji, to każe nam konsolidować i władze polityczne i całe społeczeństwo wokół kwestii bezpieczeństwa i tutaj też nie ma sporu — mówił premier. Dodał, że pojawia się niepokój związany z potencjalnymi działaniami Rosji.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Temat TK na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. "Mamy różne oceny"
Jednym z tematów posiedzenia była także sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego. — Kwestia ewentualnych niepokoi społecznych, manifestacji to jest coś, na co bardzo liczą państwa nam nieprzychylne. Taka destabilizacja polityczna w Polsce jest zawsze na rękę i jest też podsycana przede wszystkim przez rosyjskie służby — mówił Tusk.
- ZOBACZ WIĘCEJ: Kulisy Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Premier starł się kilkukrotnie z prezydentem"
— Mamy różne oceny tego, jak wygląda sytuacja w TK [...] Nie mam wątpliwości, że w tej kwestii różnice poglądów są bardzo duże i te dyskusje pokazują, że trudno będzie zbudować jakiś konsensus wokół tej sprawy. Wydaje się jednak, że te emocje negatywne wśród ludzi nie są aż tak mocne, jak wśród polityków — kontynuował, podkreślając, że zależy mu na porozumieniu w tej kwestii.
Premier gotów na rozmowę z prezydentem. "Zrobię wszystko"
— Tu nie chodzi o to, żeby ktoś triumfował, ktoś kogoś upokarzał — oznajmił Tusk. Poinformował także, że zaproponował prezydentowi spotkanie w cztery oczy jeszcze w tym tygodniu. — Żebyśmy zastanowili się jak trwale obniżyć to napięcie. Pewnie zostaniemy przy swoich opiniach, ale odczuwamy obaj taką odpowiedzialność, żeby w sytuacji tego narastającego zagrożenia ze wschodu w sprawach bezpieczeństwa i ładu wewnętrznego szukać porozumienia i łagodzić sytuację — oznajmił, deklarując, że "zrobi wszystko, co w jego mocy, by sytuacja w Polsce była ustabilizowana".
— Spróbujemy z prezydentem poszukać jakichś rozwiązań może na przyszłość, które uchronią Polskę przed jakimiś wstrząsami politycznymi — zakończył premier.
Później Tusk zamieścił także na portalu X krótki wpis. "Idzie ku dobremu" — napisał.
Prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęło się o godz. 15 we wtorek w Pałacu Prezydenckim. Wśród tematów znalazły się m.in. kwestia stałej amerykańskiej bazy w Polsce oraz sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Przed rozpoczęciem posiedzenia głos zabrał Karol Nawrocki. — Pełną odpowiedzialność za wszystkie nielegalne działania, jak zawieszenie sędziów, nielegalne zarządzenia, wejście do Trybunału Konstytucyjnego od strony KPRM, ponosi jeden człowiek, obecny na tej sali, do którego się uśmiecham, ale którego działań nie rozumiem, nie akceptuję i przeciwko którym występuję, pan premier Donald Tusk — mówił prezydent. Premierowi nie udzielono głosu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.