„Jestem tego prawie pewna”. Co zrobi prezydent ws. ustawy o emeryturach artystów?

Jestem przekonana, że prezydent podpisze ustawę o zabezpieczeniu społecznym artystów – oceniła ministra kultury Marta Cienkowska. „Jestem tego prawie pewna, (…) prezydent ma bardzo dobre relacje ze środowiskiem kultury” – dodała w Porannej rozmowie w RMF FM. Zapewniła, że przepisy te zostały „maksymalnie, jak się dało, uszczelnione”, aby zapobiec ewentualnym nadużyciom.
Marta Cienkowska/fot. Jakub Rutka /RMF FM
Emerytury dla artystów. „Jestem przekonana, że prezydent podpisze ustawę”
W rozmowie pojawił się temat ustawy o zabezpieczeniu społecznym artystów. Ministra wyraziła zadowolenie z postępów legislacyjnych.
Bardzo się cieszę, że jesteśmy na tym etapie, że ten projekt ustawy przeszedł, że to rozwiązanie, które w końcu po 30 latach chcemy wprowadzić do polskiego porządku prawnego, przeszło przez Sejm. Za moment, mam nadzieję, przejdzie przez Senat – mówiła.
Cienkowska zapewniła, że ustawa została przygotowana w sposób maksymalnie szczelny, aby uniknąć nadużyć.
Pracowaliśmy nad nią bardzo długo, również ze wszystkimi agencjami rządowymi typu ZUS czy KAS, więc uszczelniliśmy ja maksymalnie, jak się dało – oceniła.
Wyraziła przekonanie, że prezydent podpisze ustawę, podkreślając szerokie poparcie polityczne dla tego rozwiązania.
Ja jestem przekonana, że prezydent podpisze. Proszę zwrócić uwagę, że za tą ustawą głosowali także posłowie Prawa i Sprawiedliwości – zwróciła uwagę.
„Jestem zszokowana tym działaniem”. Ministra kultury o ogłoszeniu „roku UPA”
Lwowska Rada Obwodowa (odpowiedniki polskiego sejmiku wojewódzkiego) ogłosiła 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz poety i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Ołeha Olżycza. Decyzję tę podjęto we wtorek na plenarnym posiedzeniu Lwowskiej Rady Obwodowej. Spotkała się ona z krytyką ze strony m.in. IPN i władz polskich.
Marta Cienkowska, ministra kultury, nie kryła swojego oburzenia.
Ta decyzja jest skandaliczna. Mam nadzieję, że w ogóle nie wejdzie w życie – oceniła.
Ministra podkreśliła, że działania te są tym bardziej niezrozumiałe w kontekście trwających prac ekshumacyjnych ofiar zbrodni na Wołyniu.
Jestem zszokowana tym działaniem, dlatego że miałam wrażenie, że doszliśmy do jakiegoś porozumienia – stwierdziła.
Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych, poinformował, że podpisał wniosek do Urzędu do Spraw Cudzoziemców o „wpisanie na listę osób niepożądanych w Polsce radnego Lwowa S. Szeremeta, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R. Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków”.
Swiatosław Szeremeta, jak poinformowała w Porannej rozmowie w RMF FM ministra kultury, „jest właścicielem jednej z trzech firm, która realizuje, również we współpracy z nami, ekshumacje po stronie ukraińskiej”.
To nie jest tak, że my jako państwo polskie mamy podpisaną umowę z tą firmą. (...) Absolutnie nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy kiedykolwiek współpracowali na tym polu – oceniła.
Pozwolenia i przyszłość ekshumacji
Ministra Cienkowska poinformowała, że obecnie Polska dysponuje większą liczbą zgód na prace ekshumacyjne, niż jest w stanie zrealizować ze względu na warunki pogodowe i trudny teren.
Zapewniła również, że obecne zgody nie są zagrożone, a w przypadku nowych będą prowadzone rozmowy. Latem będziemy rozmawiać na ten temat – wskazała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.