The Jerusalem PostHow Israel hopes third war with Iran will be different than Gaza - analysisDaily MaverickWhen baboon captivity becomes ‘ethical’ modern conservation, something has gone terribly wrongCollider‘Homestead: The Series’ Officially Returns After 2 Years Hiatus With an Epic First LookDeadlineGuadaLAjara Film Festival: Manuel García-Rulfo Set For Honorary AwardAnime News NetworkCrunchyroll Adds Gunma-chan Anime's English DubVarietyKatey Sagal Returns to Fox in a Recurring Role on ‘Best Medicine’ABC News (Australia)Indonesia's smoke haze reignites regional frustrationsRMF24Kiedy pociągi przyspieszą do 250 km/h? Zapytamy wiceministra infrastrukturyZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBBC NewsLabour ends power-sharing with Greens in 11 councils over Zionism rowIl Sole 24 OreVida e Iva digitale: cosa cambia dal 2027 per i sistemi gestionaliScreen RantPercy Jackson Season 3 Officially Unveils 2 Major Missing Gods’ Debuts
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, November 2, 2026

Reset wbrew Tuskowi? Pałac Prezydencki kreśli scenariusze i zbiera ekspertów

Translate

Z naszych informacji wynika, że trudno spodziewać się, by w sporze z większością rządową prezydent Karol Nawrocki ustąpił. - Tuska interesuje tylko wojna. A to, co robią, to zamach stanu - przekonują rozmówcy z Pałacu.

Nawrocki zgodzi się na reset? Scenariusz leży na stole

Jak słyszymy, prezydent nie będzie uznawał decyzji Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które ma odbyć się 3 listopada. Według głowy państwa bowiem sędziowie, którzy nie złożyli wobec niego - a więc w jego obecności - ślubowania, nie są sędziami - podkreślają rozmówcy z Pałacu.

WIDEO

"To ostatni moment". Stanowcze słowa wiceprezeski PSL o TK 

A sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która twierdzi, iż zawiesiła (na miesiąc) sędziego Bogdana Święczkowskiego (uznawanego przez Pałac za prezesa TK) w obowiązkach, złamała prawo i jest "uzurpatorką". Takie jest zdanie urzędników i ministrów z Pałacu Prezydenckiego, którzy swoje opinie mieli wyrobić sobie na podstawie rozmów z niektórymi konstytucjonalistami – wynika z naszych informacji.

Prezydenccy urzędnicy spodziewają się, iż tzw. nowi sędziowie wybrani przez obecną koalicję mogą we wtorek "manipulować" w kwestii kworum na Zgromadzeniu Ogólnym. Np. gdy uznają, że do uzyskania kworum umożliwiającego podejmowanie decyzji (o budżecie TK czy immunitecie Bogdana Święczkowskiego) wystarczy ośmioro sędziów.

Pewne jest, że po "przejęciu" Trybunału przez nowych sędziów prezydent Nawrocki nie zamierza przyjmować od nich ślubowań, bo jego zdaniem byłoby to legitymizowanie złamania prawa. 

Niewykluczone jednak, że prezydent przystanie w końcu na propozycję resetu konstytucyjnego, proponowanego przez mniejsze formacje polityczne od prawa do lewa - Konfederację, Rozwój Plus, PSL, Polskę 2050 i Razem. A także przez wielu analityków i ekspertów. 

Temat TK na RBN

Reset miałby oznaczać przejście w stan spoczynku wszystkich obecnych sędziów TK i wybór nowych, już na nowych zasadach - np. większością trzech piątych głosów, z zachowaniem karencji dla byłych polityków. Ustawę zakładającą takie rozwiązanie uchwalił w 2024 r. Sejm, ale prezydent Duda ją odrzucił. Karol Nawrocki nie wyklucza ponoć, że może w tej sprawie zmienić zdanie i uznać argumenty Konfederacji, która proponuje bardzo podobne rozwiązania. 

Do resetu jednak potrzeba dwóch trzecich głosów w Sejmie. Dziś takiej większości nie ma, bo przeciwko resetowi są KO i PiS. Reset wymagałby złożenia poprawki do Konstytucji. PiS musiałoby zmienić zdanie, swoje stanowisko musiałaby przemyśleć formacja Donalda Tuska.

Wydaje się, że Tusk - mimo informacji kolportowanych przez niektórych dziennikarzy, jakoby rozważał "referendum konstytucyjne" - cofnąć się nie chce. Wynika to z jego orędzia i wpisów zamieszczanych w sieci. 

Premier uderza w prezydenta i w tych, którzy podważają działania władzy i sędziów w kontekście TK. - Państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo. W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem - mówił Tusk w orędziu, nawiązując do gwałtownego nocnego wejścia Nawrockiego i jego ludzi do siedziby TK.

Premier stwierdził, że "w pewnych sprawach nie może być kompromisu", bo "wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą". – Zbyt długo czekaliśmy na skarb, jakim jest niepodległa, demokratyczna Polska, żeby się przestraszyć i ustąpić – stwierdził premier. No więc nie ustąpi, bo jego zdaniem "sposobem na spokój nie może być ustępowanie przed bezprawiem i przemocą". 

W skrócie: Tusk chce, żeby Nawrocki uznał nowy porządek w Trybunale Konstytucyjnym, ale Nawrocki będzie stał przy swoim. Prezydent może zaproponować reset, choć i to jest moment pod znakiem zapytania.

Pomimo rozważań o resecie prezydent uważa, że dziś mamy do czynienia z "zamachem stanu". Tak przekonują nawet niektórzy prawnicy, nie tylko politycy. 

Pałac się z nim konsultował. Uderza w nowych sędziów

Prof. Jacek Zaleśny, z którym kancelaria konsultowała obecną sytuację wokół TK, pisze w "Rzeczpospolitej", że "policyjne zajęcie Trybunału Konstytucyjnego z jednej strony skutkujące uniemożliwieniem działalności prezesa i wiceprezesa TK oraz Straży Trybunalskiej, a z drugiej strony – zainstalowaniem w nim osób, które nie są sędziami TK i jako takie nie mają kompetencji wykonywać czynności sędziowskich, jest aktem działania władzy niemającym umocowania w obowiązującej Konstytucji".

Prawnik uważa, że "może ono wyczerpywać znamiona czynu zabronionego stypizowanego w art. 128 kodeksu karnego". "Kto zaś przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu RP, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10." A więc to wprost stwierdzenie, że "nowi sędziowie" łamią prawo.

Prof. Zaleśny twierdzi, że "w stanie faktycznym ma miejsce i stosowanie przemocy i wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnych organów, którymi są zarówno Trybunał, jak i jego prezes (art. 194 ust. 4 konstytucji)". "Podobnie w kategoriach prawa karnego można oceniać naruszenie nietykalności prezydenta RP na terenie Trybunału" – uznaje. Opinie prof. Zaleśnego mają kluczowe znaczenie dla Pałacu Prezydenckiego. 

Wedle naszych informacji prezydent czeka na to, co wydarzy się 2 listopada i co zrobi Anna Korwin-Piotrowska, nieuznawana przez Pałac (bo zdaniem nawet życzliwych wobec koalicji prawników podstawa prawna z art. 130 prawa o ustroju sądów powszechnych nie przewiduje kompetencji dla sędziego najstarszego stażem, lecz dla prezesa sądu). 

Będzie chciał też podjąć temat Trybunału Konstytucyjnego podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego 3 listopada. Powód? Usunięty wpis na profilu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, który zaniepokoił kancelarię prezydenta. - Będziemy domagać się wyjaśnień - słyszymy nieoficjalnie z kręgu Karola Nawrockiego. Chodzi o wpis, w którym stwierdzono, że demonstracje przed TK mogą być inspirowane przez "obce służby". 

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.