Daily MaverickBAIL DENIED: ‘Dangerous pattern’: Shadrack Sibiya denied bail over threats and wiped cellphoneESPNStrength of schedule (SOS) cheat sheet: Every team's ratings for the rest of seasonThe Jerusalem PostHow to vote in Israel: A guide for the first-time voter ahead of the Knesset elections - explainerESPN DeportesChivas enfrenta tercera crisis de resultados en era MilitoInquirerPhilHealth expands access to anti-TB medicines via GAMOTPunchLagos can’t fund Fourth Mainland Bridge alone, says HamzatBollywood HungamaMika Singh DEFENDS Daler Mehndi amid Uttarakhand event controversy, reveals he had a big operation recently: “Have you ever seen a glass of alcohol in his hand”Screen RantNintendo Switch Sports Resort Review - 12 Sports For The Whole Family
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Podszywają się pod UODO i pytają o kamery. Urząd ostrzega przed przestępcami

Translate

Cyberprzestępcy próbują wyłudzić wrażliwe dane, podszywając się pod Urząd Ochrony Danych Osobowych. W rozsyłanych wiadomościach domagają się przesłania informacji o instalowanych w instytucjach i firmach kamerach i systemach monitoringu wizualnego.

Podszywają się pod UODO i pytają o kamery. Urząd ostrzega przed przestępcami

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Firmy instalujące kamery monitoringu na celowniku

Fałszywe prośby wysyłane są do firm zajmujących się instalacją kamer monitoringu. W nich cyberprzestępcy żądają przekazania danych kontaktowych użytkownika końcowego, współrzędnych geograficznych zainstalowanego sprzętu, adresów IP i numerów seryjnych urządzeń, a także informacji o modelach kamer i wersji ich oprogramowania. Te informacje pozwalają ustalić, czy urządzenie może mieć np. nieaktualne oprogramowanie. Jeśli instalator albo użytkownik nic nie zmieniał, to przestępcy dzięki pozyskanym informacjom mogą też wykorzystać fabryczne ustawienia, by przejąć nad nim kontrolę. 

„Prawie poprawne dane”

Urząd Ochrony Danych Osobowych informuje, że w treści wiadomości przestępcy powołują się na art. 5 ust. 1 lit. f, art. 25 oraz art. 32 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO), który nie ma większego związku z monitoringiem. Podkreślają też, że oszuści podają „prawie poprawne dane” Urzędu. Do wiadomości dołączona jest tabelka, gdzie należy wpisać szereg wrażliwych danych. „Prosimy o przekazanie kompletnego zestawienia w formacie XLSX w terminie 7 dni roboczych od otrzymania niniejszego pisma” – ponaglają oszuści, kłamiąc, że oraz „niniejszy wniosek stanowi urzędowe wezwanie UODO”.

Ostrzegając przed oszustami UODO informuje, że „taka wiadomość e-mail nie została wysłana przez Urząd Ochrony Danych Osobowych”. „Urząd Ochrony Danych Osobowych nigdy takich pism/ankiet nie rozsyła, szczególnie w formie urzędowego wezwania. Urząd Ochrony Danych Osobowych nie zbiera takich informacji. To klasyczny rodzaj phishingu” – podkreślono.

UODO nie zwraca się do instalatorów

Urząd podkreśla, że analizuje, jak administratorzy realizują konkretne obowiązki wynikające z RODO i wcześniej informuje o tym na swojej stronie. Kierowane do administratorów pytania mają ogólny i opisowy charakter. Nie są adresowane do instalatorów urządzeń, ich dostawców ani serwisów. 

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) kontroluje przede wszystkim, w jaki sposób administratorzy przetwarzają dane osobowe i jak je zabezpieczają. W toku postępowania urząd może zwrócić się o dodatkowe informacje. Każda taka sprawa ma własną sygnaturę, a korespondencję prowadzi właściwy departament – tradycyjną pocztą, przez e-Doręczenia lub ePUAP.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.