Został wydalony z Bułgarii w związku z sabotażem. Rosyjski "dyplomata" odnalazł się w Serbii
Mowa o asystencie attaché wojskowego Aleksandrze Krasiju. Zanim trafił do Serbii, Krasij zajmował podobne stanowisko w ambasadzie w Bułgarii. W kwietniu 2021 r. bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło wydalenie rosyjskiego dyplomaty, nie podając jednak jego nazwiska. Agencja informacyjna "Zona" oraz Bułgarska Telewizja Narodowa ustaliły, że to właśnie Krasij został wydalony z kraju.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Decyzja ta została podjęta w kontekście śledztwa w sprawie wybuchów w czterech magazynach broni i zakładach produkcyjnych w latach 2011–2020, w których bułgarska prokuratura podejrzewała o udział sześciu Rosjan. Według prokuratury wybuchy mogły mieć związek z próbą otrucia bułgarskiego handlarza bronią Emiliana Gebrewa, a ich celem było "wstrzymanie dostaw specjalnych produktów do Gruzji i Ukrainy".
Czytaj nas częściej w Google
Po wydaleniu Krasij pojawił się w Serbii: w 2021 r. sfotografowano go wśród wykładowców i studentów kursu doskonalenia zawodowego na Uniwersytecie Obrony w Belgradzie. W 2026 r. otrzymał akredytację jako asystent attaché wojskowego.
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Krasij może być powiązany z GRU. Według przecieków, w czasie pandemii, aby uzyskać paszport covidowy, jako adres zamieszkania podał budynek Wojskowej Akademii Dyplomatycznej GRU, którą ukończyło wielu rosyjskich oficerów wywiadu i sabotażystów.
We wrześniu 2026 r. serwis Agenctwo umieścił Aleksandra Krasija na liście 29 pracowników rosyjskiej ambasady w Serbii, którzy mają lub mogą mieć powiązania ze służbami specjalnymi. Publikacja zwraca uwagę, że w sumie w rosyjskiej ambasadzie i misji handlowej Rosji w tym kraju pracuje 78 osób, podczas gdy w sąsiedniej Bułgarii, kraju o porównywalnej liczbie ludności, pracuje zaledwie 18 rosyjskich dyplomatów.
Krasij nie jest pierwszym rosyjskim dyplomatą, który po wydaleniu z UE kontynuował pracę w Serbii. W 2023 r. Radio Wolna Europa odkryło, że co najmniej trzech rosyjskich dyplomatów wydalonych z UE po rozpoczęciu wojny otrzymało akredytację w Serbii. Okazało się, że dwóch z nich miało powiązania z rosyjskimi służbami specjalnymi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.