Państwa muzułmańskie wzywają do wstrzymania rozbudowy izraelskich osiedli
Rosnąca przemoc na Zachodnim Brzegu i rosnąca krytyka zachodnich państw wobec Izraela
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: ALAA BADARNEH/PAP/EPA
Szefowie dyplomacji Turcji, Egiptu, Indonezji, Jordanii, Pakistanu, Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w stanowisku opublikowanym w piątek wezwali do "natychmiastowego wstrzymania realizacji planu osiedleńczego E1 (...), wstrzymania działań kolonizacyjnych i innych kroków, których celem jest zmiana geograficznego i demograficznego charakteru okupowanego palestyńskiego terytorium".
W oświadczeniu nazwano plan budowy osiedla E1 "niebezpieczną eskalacją", która posuwa dalej ekspansję Izraela i próby aneksji palestyńskiej ziemi.
Izrael rozbudowuje osiedla na Zachodnim Brzegu
Planowane osiedle E1 leży między Ma'ale Adumim a Jerozolimą Wschodnią. Jego budowa grozi odizolowaniem Jerozolimy Wschodniej od Zachodniego Brzegu i podzieleniem tego palestyńskiego terytorium na niepołączone ze sobą części: południową i północną.
Projekt był krytykowany m.in. przez USA i państwa europejskie. Prace nad E1 były przez wiele lat zamrożone. Budowę osiedla zatwierdzono w sierpniu 2025 roku, a we wtorek ogłoszono przetarg na pierwszy etap prac.
Izrael rozbudowuje osiedla na Zachodnim Brzegu
Źródło zdjęcia: ALAA BADARNEH/PAP/EPA
W czwartek projekt ten skrytykowali przywódcy Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch, którzy wezwali Izrael do wstrzymania rozbudowy osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu.
"Decyzja rządu Izraela o ogłoszeniu przetargu na osiedle E1 jest niedopuszczalna. (...) Osiedle E1 podważy perspektywę rozwiązania dwupaństwowego, wbijając klin w Zachodni Brzeg i rozrywając ciągłość terytorialną Terytoriów Palestyńskich" - napisano w oświadczeniu.
Spory o izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu
Od czasu zajęcia Zachodniego Brzegu i Wschodniej Jerozolimy podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku Izrael wybudował tam setki osiedli, w których mieszka około 700 tysięcy Żydów. Na tych terenach mieszka też około 3,8 miliona Palestyńczyków.
Palestyńczycy od dawna uważają ekspansję żydowskiego osadnictwa za próbę faktycznej aneksji i przeszkodę w budowie swojego przyszłego niepodległego państwa. Jednak prawicowy rząd premiera Benjamina Netanjahu sprzeciwia się powstaniu niepodległej Palestyny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.