„Kocham”, „Tęsknię”, „Jak się czujesz?”. 71-latka wpadła w sidła troskliwego „żołnierza”

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 24 września (12:43)
71-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego (Dolnośląskie) uwierzyła, że mężczyzna poznany w internecie jest nie tylko polskim żołnierzem stacjonującym w Jemenie, ale i chce stworzyć z nią związek. Najpierw były codzienne rozmowy i deklaracje uczuć, później... prośby o pieniądze. Tak seniorka straciła fortunę.
71-latka wpadła w sidła troskliwego „żołnierza”, fot. zdj. poglądowe, Wrocławska Policja
Obiecywał wspólne życie, wyłudził ponad 50 tys. zł
Znajomość rozpoczęła się od niewinnej wiadomości: „Cześć, jak się masz, skąd jesteś?”. Z czasem kontakt stał się coraz bardziej regularny i osobisty. Mężczyzna zapewniał kobietę o swoich uczuciach, mówił o wspólnej przyszłości i deklarował, że chce przyjechać do Polski. Wiadomości zaczęły przychodzić codziennie. „Jak się czujesz?”, „Co robisz?”, „Tęsknię”, „Chcę być z tobą”.
Z pozoru zwykła internetowa znajomość szybko nabrała emocjonalnego znaczenia i stała się niezwykle istotna dla 71-latki. Pojawiły się prośby o pomoc finansową. Policja podaje, że początkowo chodziło o „pieniądze na doładowania i utrzymanie kontaktu”. Następnie mężczyzna prosił o środki związane z podróżą i przylotem do Polski.
Wykorzystywane były również inne komunikatory, co miało dodatkowo uwiarygodnić przedstawianą historię. Dla 71-latki nie była to już anonimowa osoba poznana w internecie. Był to mężczyzna, któremu zaufała, z którym rozmawiała i którego, jak sądziła, łączyły z nią prawdziwe uczucia. Przekazywała więc pieniądze, wierząc, że pomaga człowiekowi, z którym chce zbudować przyszłość. W efekcie straciła ponad 50 tysięcy złotych - informuje policja we Wrocławiu.
Uważaj na internetowych żołnierzy
Sprawa została zakwalifikowana jako przykład tzw. oszustwa romantycznego. To schemat, w którym sprawca najpierw buduje relację i zdobywa zaufanie rozmówcy, dopiero później prosi o pieniądze.
Jeżeli osoba poznana wyłącznie w internecie deklaruje uczucia i wspólną przyszłość, a następnie prosi o pieniądze, policja zaleca ostrożność. Nie należy przekazywać środków osobie, której tożsamości nie można potwierdzić. Nie powinno się także udostępniać danych bankowych, kodów autoryzacyjnych ani zdjęć dokumentów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.