The Jerusalem PostWATCH: Jewish pro-Trump activist assaulted, threatened with death at Michigan universityInquirerMNLF-Sema faction denies sheltering Bato dela RosaPunchPolice recover AK-47, car after Ogun robberyDaily MaverickBENT COP: Cape Town cop convicted of murder, supplying intelligence to the 28s Mobsters gangХабрОдна фраза тимлида в промпте срезала оценку задач на пятую частьZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioNumeramaPortal : le préquel annulé de Valve refait surface et devient jouable 20 ans plus tard7sur7Nouvelles révélations sur Infantino: la FIFA aurait payé des millions d’euros d’impôts de son présidentRFILes États-Unis envisagent d'expulser des réfugiés vers l'Afghanistan via le PakistanESPN CricinfoHarshit Rana picked in India A squad for Rising Stars Asia CupCBS NewsIs pet insurance worth it? This is the honest math owners should know.BBC News BrasilSem remédios e sob ataques: a realidade das crianças em Gaza que tentam sobreviver após cessar-fogo
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, November 2, 2026

Radosław Sikorski ostro o roli Karola Nawrockiego w sprawie ambasadorów. "Zrobił to osobiście"

Translate

Minister spraw zagranicznych skomentował w rozmowie z dziennikarzami zaproszenie na wtorkowe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przedstawicieli Grzegorza Brauna.

— Ja mam alergię na zapach ruskich onuc. Braun to jest gość, który ma zarzuty za antysemityzm, za negowanie Holokaustu, za napaść w Sejmie i teraz jest partnerem do rozmów z prezydentem, do bycia przyjmowanym w Pałacu Prezydenckim. Bardzo się dziwię, że pan prezydent tak daleko zabrnął — mówił Sikorski.

— Pan prezydent zaprasza, kogo chce, zaprasza ruskie onuce, gości, którzy otwarcie mówią, że są prorosyjscy. To nie jest takie forum, gdzie można wobec takich ludzi mówić o bezpieczeństwie Polski. To też jest szokujące — dodał minister.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Prezydent nie ma obowiązku zapraszania Brauna, to jest jego decyzja. Jeśli to nastąpi, będzie to decyzja skandaliczna — podkreślił Sikorski.

Sikorski o uprawnieniach prezydenta

Kolejnym tematem była wojna wokół TK. — Sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm, a nie prezydent — zaznaczył Sikorski. — Karol Nawrocki chce decydować, kto jest sędzią TK, a kto nie, ale konstytucja mu na to nie pozwala — dodał minister.

— Prezydent powinien wykonywać swoje obowiązki. To, że przyjmuje ślubowanie sędziów, to nie jest jego widzimisię. Do tej roli został wybrany przez naród i powinien wykonywać obowiązki prezydenta — podkreślił Sikorski.

— Prezydent ma w państwie pewne protokolarne role, ale to nie daje mu podstawy do rządzenia Polską. Może według własnego widzimisię nadać komuś order, obywatelstwo, może kogoś ułaskawić, natomiast nie może wybierać sędziów i nie może wybierać ambasadorów — mówił Sikorski, podkreślając, że "rolą prezydenta nie jest rządzenie Polską".

— W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji i porzucenia swojej misji. Okazuje się, że robił to osobiście prezydent. To nie jest rola prezydenta, zmuszanie ambasadorów do rezygnacji — dodał Sikorski.

Dopytywany o źródło informacji o roli prezydenta w rezygnacji ambasadorów, Sikorski odpowiedział: "Mamy taką wiedzę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych".

Chodzi o Pawła Solocha i Jakuba Kumocha, którzy zrezygnowali z funkcji ambasadorów RP w związku z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.