Towar jedzie sam. Lidl wypuścił na drogi ciężarówki bez kierowcy

To nie jest scenariusz filmu science-fiction, lecz rzeczywistość na niemieckich drogach. Lidl rozpoczął pilotażowy program z wykorzystaniem autonomicznej ciężarówki, która nie tylko nie ma kierowcy, ale nawet... kabiny. Pojazd, przypominający bardziej kontener na kołach niż tradycyjną ciężarówkę, realizuje codzienne dostawy pomiędzy centrum dystrybucyjnym a sklepem w Edermünde w Hesji.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Technologia na czwartym biegu autonomii
Testowany przez Lidla pojazd to elektryczna ciężarówka marki Einride, działająca na czwartym poziomie automatyzacji SAE. Oznacza to, że system samodzielnie prowadzi pojazd na wyznaczonej trasie i w określonych warunkach – bez udziału człowieka za kierownicą.
Ciężarówka porusza się z prędkością do 25 km/h i jest w stanie przewieźć 15 europalet, wykonując nawet trzy kursy dziennie.
Bezpieczna jazda bez kabiny
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem jest brak kabiny. W środku nie znajdziemy ani kierownicy, ani miejsca dla kierowcy.
To pierwszy taki przypadek w Niemczech, gdzie pojazd otrzymał zgodę Federalnego Urzędu Transportu Samochodowego na poruszanie się po publicznych drogach. Warto podkreślić, że to już nie zamknięty plac testowy, lecz realna trasa w codziennej logistyce.
Człowiek wciąż potrzebny, ale już nie za kółkiem
Choć ciężarówka jeździ sama, człowiek nadal odgrywa ważną rolę w całym procesie.
Przejazdowi towarzyszy tzw. Local Operator, który porusza się osobnym samochodem i odpowiada za załadunek oraz rozładunek towarów. To pokazuje, że choć technologia jest coraz bardziej zaawansowana, pełna automatyzacja wymaga jeszcze wsparcia ze strony ludzi.
Po co usuwać kabinę?
Projektowanie pojazdu od podstaw z myślą o autonomicznej jeździe pozwala lepiej dostosować go do powtarzalnych tras między magazynami a sklepami.
Dla Grupy Schwarz, właściciela Lidla, to również odpowiedź na rosnący problem niedoboru pracowników w branży logistycznej. Automatyzacja może w przyszłości przejąć część rutynowych zadań i zmienić charakter pracy w transporcie.
Co dalej z autonomicznymi ciężarówkami?
Czteromiesięczny pilotaż ma przede wszystkim przynieść praktyczne doświadczenia z eksploatacji takiego pojazdu.
Jeśli testy zakończą się sukcesem, kolejnym krokiem będą trasy z kilkoma punktami postoju, a także kolejne wdrożenia w ramach Grupy Schwarz. To jasny sygnał, że autonomiczne pojazdy mogą wkroczyć do codziennej logistyki w Europie. W Chinach widok autonomicznej ciężarówki na drogach jest już codziennością. Wiodąca w tym obszarze firma Inceptio szacuje, że jej ciężarówki przejechały już miliard kilometrów, a system obejmuje już 97 proc. chińskich autostrad.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.