Nadal jest niebezpieczeństwo. Może dojść do drugiej powodzi w Nepalu
Sytuacja w Nepalu wciąż jest bardzo niebezpieczna. Władze ostrzegają przed możliwością kolejnej powodzi, a służby prowadzą akcję ratunkową na terenach dotkniętych katastrofą. Mieszkańcy zagrożonych regionów są ewakuowani, a kolejne osoby mieszkające w pobliżu rzek otrzymały ostrzeżenia.
Powódź w Nepalu
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA
Władze ostrzegły, że może dojść do kolejnej powodzi, ponieważ w górnym biegu rzeki Lhende Khola wciąż znajduje się blokada tamująca przepływ wody - podaje Reuters.
Może dojść do drugiej powodzi w Nepalu
Alerty powodziowe wydano również w indyjskich stanach Bihar i Uttar Pradesh, graniczących z Nepalem. Kilka rzek spływa bowiem z Himalajów i dalej płynie przez rozległe niziny tych regionów.
W akcję ratunkową zaangażowano policję i wojsko. Jak poinformowali urzędnicy, śmigłowce ratunkowe nie będą jednak mogły wylądować na terenach dotkniętych kataklizmem, dopóki poziom wody nie opadnie - przekazała agencja prasowa.
Mieszkańcy terenów położonych na niższych obszarach są ewakuowani w bezpieczniejsze miejsca. Osobom mieszkającym wzdłuż rzek zalecono natomiast zachowanie szczególnej ostrożności.
Potężne osuwisko na himalajskiej granicy Nepalu i Tybetu wywołało katastrofalną powódź błyskawiczną. Żywioł z ogromną siłą przetoczył się przez okoliczne tereny, porywając domy i niszcząc drogi. Według policji zginęło co najmniej 95 osób, jednak bilans ofiar może być znacznie wyższy.
Dramatyczne nagrania pokazują dziesiątki ludzi porywanych przez rwący nurt w rejonie przejścia granicznego. Za zaginionych uznaje się co najmniej 341 cudzoziemców, w tym obywateli Indii, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.