Włodzimierz Czarzasty ostro o decyzjach prezydenta. "Od morderstwa do weta"
We wtorek szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że złożony w Sejmie został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Wcześniej Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował rządową ustawę o uregulowaniu rynku kryptoaktywów.
Do inicjatywy prezydenta odniósł się w środę Włodzimierz Czarzasty.
Czytaj nas częściej w Google
Zastosuję normalną procedurę [wobec projektu prezydenta]. Chociaż muszę przyznać, że wszelki ruch pana prezydenta w sprawie Zondacrypto powinien być bardzo, bardzo, bardzo dokładnie monitorowany
— stwierdził marszałek Sejmu.
Pan prezydent reprezentuje tę stronę i ten sposób myślenia o tej ustawie, który ja określam "od morderstwa do weta". Dlatego, że za całą tą Zondacrypto prawdopodobnie to się zaczęło od morderstwa i od przejęcia olbrzymich pieniędzy
— dodał przewodniczący Nowej Lewicy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Włodzimierz Czarzasty atakuje Karola Nawrockiego. Twierdzi, że prezydent "chciał coś ukryć"
Włodzimierz Czarzasty zaznaczył, że podczas prac nad rządową ustawą w sprawie rynku kryptowalut bardzo aktywne było środowisko związane z prezydentem Karolem Nawrockim. Marszałek Sejmu wprost przyznał, że uznaje to za podejrzane.
Przy całej procedurze powstawania ustawy są ingerencje ludzi. Jest pytanie: dlaczego, co stało za tymi ingerencjami? Czy interes Zondacrypto, czy łapówki po prostu, czy sfery wpływów?
— mówił Włodzimierz Czarzasty.
Marszałek Sejmu przyznał, że ma nadzieję, iż prokuratura zbada, dlaczego prezydent trzy razy zawetował projekty ustawy regulującej rynek kryptowalut. Jego zdaniem w ten sposób Karol Nawrocki "chciał coś ukryć".
Włodzimierz Czarzasty krytykuje decyzje prezydenta. "Zaczyna się gubić"
W dalszej części programu Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki "fatalnie" wypełnia jedną ze swoich ról, jaką jest współpraca z rządem.
Pan prezydent skutecznie nie wiadomo dla kogo, nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo za co te projekty wetował. W związku z tym w tej chwili jest w fatalnej sytuacji moim zdaniem emocjonalnej
— stwierdził marszałek Sejmu.
Zaczyna się gubić i zaczyna się usprawiedliwiać pod tytułem "ja już przyślę taki projekt, jaki rząd napisał, tylko po prostu dajcie mi chociaż centymetr, milimetr szansy bycia po właściwej stronie", bo wie, że jest w tej chwili po stronie, czy chce, czy nie chce, opinia publiczna uważa, że jest po stronie przestępców, bandytów i kryje nie wiadomo kogo
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.