וואלהרוכב אופנוע כבן 30 נפצע קשה סמוך למחלף קסםPunchEthiopia bids to host 2028 AFCONBollywood HungamaDaayra trailer to be released on August 31; makers drop new poster featuring Kareena Kapoor Khan, Prithviraj Sukumaran ahead of September releaseInquirer EntertainmentPH’s Asia Rose Simpson earns early entry to Miss World 2026 Top 40Daily MaverickWHAT’S COOKING: Apple crumble with raisins and slivered almondsn-tvPolizei sucht Zeugen: Verdacht auf Sabotage: Kabel an Bahnstrecke zerschnittenRTL BoulevardOnderzoek brand Amsterdamse Vondelkerk levert helemaal niets op20 MinutenMit etwas Glück kannst du am Freitag die Mondfinsternis bestaunenEuronewsUS terror list removal 'shakes off dark stain' from Syria, al-Sharaa saysLa TerceraTrump pide a Ucrania “aprovechar el momento” y poner fin a la guerra con una “paz duradera”Het Laatste NieuwsAmber Vandeweert over overlijden van haar broer Michiel: “Hij ging rustig, tijdens een gesprek met een verpleegster”Wirtualna PolskaLuksusowy zegarek i panika na prawicy. Kulisy śledztwa ws. szefa PKOl
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, August 25, 2026

Zatrudnieni coraz częściej alarmują PIP. Fala skarg na pracodawców

Translate

Zadaniem Państwowej Inspekcji Pracy jest czuwanie nad przestrzeganiem prawa pracy. Bez skarg nie da się robić tego w efektywny sposób. Wygląda na to, że pracownicy mają coraz więcej odwagi i dysponują większą świadomością przysługujących im praw. Do organu z roku na rok wpływa bowiem coraz więcej zgłoszeń o nieprawidłowościach. Pokazują to statystyki związane ze skargami na dyskryminację.

Polacy częściej zgłaszają nieprawidłowości w pracy

"Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że w pierwszym półroczu 2026 roku do PIP-u wpłynęło 775 zgłoszeń o dyskryminacji w pracy. To zdecydowanie więcej niż w poprzednich latach. Dla porównania w całym 2023 roku skarg w tym samym zakresie było 659. Dziennik przekazuje, że w tym roku liczba zgłoszeń może sięgnąć 2 tysięcy lub więcej.

ZOBACZ: Średnia emerytura w Polsce przekroczyła 4400 zł. ZUS pokazał najnowsze dane


W porównaniu do 2025 roku, liczba zgłoszeń w zakresie dyskryminacji wzrosła o 40 proc. Wówczas, w tym samym czasie, było ich 546. Z kolei w 2024 roku liczba skarg wynosiła 378. Pokazuje to, że pracownicy chętniej zgłaszają nieprzestrzeganie prawa. Jednocześnie nie oznacza, że pracodawcy częściej łamią przepisy.


Zdaniem ekspertów nie świadczy to jednak o pogorszeniu sytuacji w firmach, lecz o większej gotowości zatrudnionych do reagowania – czytamy w "DGP".

Na to skarżą się pracownicy. Fala skarg do inspekcji pracy

Dane PIP wykazują nie tylko liczbę zgłoszeń, lecz także to, czego dotyczą. W 2026 roku pracownicy najczęściej zgłaszali dyskryminację ze względu na płeć przy kształtowaniu wynagrodzenia. Należy jednak pamiętać, że samo zgłoszenie nieprawidłowości nie oznacza od razu, że organ rozpatrzy je zgodnie z wolą pracownika. W tym roku inspekcja uznała 72 zgłoszenia za zasadne. Jednocześnie 119 nadal jest w trakcie rozpatrywania.

ZOBACZ: Fala donosów do skarbówki. 70 proc. zgłoszeń ma jeden powód

Co grozi za dyskryminację w pracy? Pracownik może ubiegać się o odszkodowanie i zadośćuczynienie od pracodawcy. Za naruszenie przepisów PIP może nałożyć karę grzywny. W skrajnych przypadkach, gdy dyskryminacja jest złośliwa lub uporczywa, złamanie prawa pracy może być uznane za przestępstwo z Kodeksu karnego. W takim przypadku kara sięgać może dwóch lat pozbawienia wolności.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.