Zajrzał do auta i jest podejrzany. Kuriozum z ukrytym policjantem

Fińska policja wszczęła dochodzenie wobec mężczyzny, który otworzył drzwi nieoznakowanego policyjnego samochodu w Tampere. Równocześnie toczy się postępowanie w stosunku do funkcjonariusza, który celował do mężczyzny z broni palnej.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Sprawę opisuje serwis Yle, a dotyczy ona ubiegłotygodniowej sytuacji w dzielnicy Villilä w Tampere (południowo-zachodnia część Finlandii). To spokojny rejon mieszkalny, w którym znajdują się głównie domy jednorodzinne. Zaciekawiony mężczyzna podszedł do stojącego przy drodze vana i otworzył drzwi od strony kierowcy. Tłumaczył później, że w aucie nie dostrzegł nikogo.
Ku jego zdumieniu za przednimi siedzeniami znajdował się jednak policjant, który - jak później wyjaśniły służby - samotnie prowadził kontrolę drogową. Funkcjonariusz wycelował w mężczyznę pistolet i nakazał mu w niewybrednych słowach „odejść”. Mężczyzna posłusznie opuścił miejsce zdarzenia, zanosząc się śmiechem.
Później opisywał, że jest nieco zaskoczony, iż policjanci nie przyszli z nim porozmawiać po całym zdarzeniu.
Ciąg dalszy nastąpił
Policja zakwalifikowała sprawę jako podejrzenie usiłowania bezprawnego użycia pojazdu mechanicznego, co w fińskim prawie jest odpowiednikiem próby krótkotrwałej kradzieży auta.
Żeby było jeszcze dziwniej, prowadzący śledztwo, nadkomisarz kryminalny Joni Länsipuro z wewnętrznego biura policji przekazał, że zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa złożyła osoba niezwiązana ze zdarzeniem.
Policja sama nie złożyłaby zawiadomienia w sprawie osoby, która weszła do samochodu – zaznaczył Länsipuro cytowany przez Yle.
Wobec policjanta, który użył broni podczas interwencji, prowadzone jest osobne postępowanie. Jest on podejrzewany o naruszenie obowiązków służbowych oraz bezprawne groźby.
Sprawę bada prokurator państwowy Tapio Mäkinen. Funkcjonariusza, który krył się w furgonetce, przeniesiono do innych obowiązków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.