The Jerusalem PostIsrael Airports Authority chief warns those behind Ben-Gurion strike will 'pay the price'Daily MaverickTEST CENTURION: How De Allende’s warrior spirit has fuelled Boks’ rise and ongoing successRTP DesportoJogos do Mediterrâneo. Canoístas portugueses vencem séries e avançam diretamente para finaisInquirerZambales under state of calamity after widespread flooding, damageCNN TürkÇorum'da şehit öğretmen Şenay Aybüke Yalçın'ın hayatını anlatan film gösterildiBollywood HungamaTaapsee Pannu starrer Gandhari to premiere on September 3וואלהצה"ל חיסל מחבל שלקח חלק בהחזקת חטופים רבים בשבי חמאסInquirer EntertainmentFor Miss Supranational 2026 Katrina Llegado, purple is truly a lucky colorUOLSérviaХабрПрограмму, по которой я учился в началке, просто вычеркнулиIl Fatto QuotidianoCinema e tv, trasparenza a metà nell’uso del denaro pubblico: c’è un deficit di accountabilitySRF NewsFestivalsommer – Yoga, Fitness, Kurzkonzerte: Open Air Gampel erfindet sich neu
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, August 21, 2026

Wiceprezydent Warszawy o kulisach dymisji. Wspomina rozmowę z Trzaskowskim

Translate
  • Aldona Machnowska-Góra podała się do dymisji po ujawnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym i nie czuje się odpowiedzialna za sytuację.

  • Była wiceprezydent Warszawy twierdzi, że została niejako kozłem ofiarnym i uważa, że o jej dymisji zdecydowano przed zakończeniem kontroli.

  • Machnowska-Góra ujawniła, że o wysokich zarobkach lekarzy dowiedziała się z mediów, a rada nadzorcza nie zajmowała się pensjami ani sprawami kadrowymi.

Była wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra udzieliła wywiadu Onetowi, w którym ujawniła kulisy odejścia ze stołecznego Ratusza. Mimo że sama złożyła dymisję z pełnionej funkcji to odbiera okoliczności jako wymuszone.

Jak przekazała, na krótko przed konferencją, na której wraz z wiceprezydent Renatą Kaznowską ogłosiły podanie się do dymisji, Rafał Trzaskowski zaprosił ją do gabinetu i stwierdził, że "należy podjąć jakieś decyzje i wziąć odpowiedzialność".

- Powiedziałam, że złożę dymisję. Poza tym to jest decyzja prezydenta, czy kończy współpracę z kimś, czy nie. Przyznam, że się nie spodziewałam. Powiedziałam, że nie jestem winna sytuacji w Południowym. Odpowiedział: "Aldona, miałaś pecha, że byłaś w radzie nadzorczej" - wspomina Machnowska-Góra.

Szpital Południowy. Aldona Machnowska-Góra o dymisji

W wywiadzie dla Onetu była wiceprezydent Warszawy zaznacza też, że ma poczucie, że nie jest winna, a to, co się stało, "jest niesprawiedliwe, ale sytuacja tego wymagała".

- W ostatnich tygodniach wiele razy myślałam o tym, czy rzeczywiście w tej radzie nadzorczej nie powinno się jednak inaczej zadziałać, przechadzać się po korytarzach, po prosektorium, sprawdzać, pytać. Być może to, co mówię, przeczytają ci, którzy są w radach nadzorczych, być może to ich skłoni do refleksji - mówi.

Aldona Machnowska-Góra podkreśla, że - w jej ocenie - z dymisjami powinno się poczekać do uzyskania wyników kontroli. Wspomniała też, że trochę jest "kozą ofiarną". 

Była ona członkinią rady nadzorczej Szpitala Południowego przez 10 miesięcy i zarabiała z tego tytułu 3500 zł netto.

Machnowska-Góra o "kumulacja nieprawidłowości" w Szpitalu Południowym

Aldona Machnowska-Góra, odnosząc się do afery wokół placówki medycznej, zaznaczyła też w rozmowie z portalem, że rada nadzorcza nie kontroluje pensji lekarzy oraz nie zajmuje się sprawami kadrowymi.

Podkreśliła też, że w Szpitalu Południowym "mieliśmy do czynienia z kumulacją nieprawidłowości". - Lekarze korzystali z tego, że mogą obchodzić niedoskonałości systemu. Mogli z nich skorzystać, wyciągając kasę publiczną. Ale to nie znaczy, że tak było tylko w tym szpitalu - stwierdza.

Jednocześnie wymieniła, że rada miała zadanie informować na temat bieżącej sytuacji finansowej, wykonania planu gospodarczego, kontraktu z NFZ, czy opiniować zaciągnięcie zobowiązań powyżej pewnej kwoty.

Aldona Machnowska-Góra stwierdziła w wywiadzie, iż byli świadomi, że jest presja w kwestii zarobków lekarzy. - Wiedzieliśmy, że jest presja, że brakuje lekarzy, że są specjalizacje, które są bardziej pożądane, więc trzeba zapłacić więcej (...) - dodała.

Afera wokół Szpitala Południowego. Machnowska-Góra o zarobkach Kacprzyka dowiedziała się z mediów

Była wiceprezydent Warszawy wspomina też, że na posiedzeniach rady nadzorczej "wszystko wyglądało naprawdę dobrze". Jak ujawniła, kiedy z mediów dowiedziała się o zarobkach Dawida Kacprzyka, była w szoku.

- Mam zgodę na to, że dużo może zarabiać wybitna osoba, profesor z dorobkiem. Nie można wtedy żałować pieniędzy. Natomiast młody lekarz bez specjalizacji - nie jestem w stanie zrozumieć, jak mogło dojść do takiej patologii - ocenia.

O Szpitalu Południowym zrobiło się głośno, kiedy w połowie czerwca portal Zero.pl opublikował materiał dotyczący nieprawidłowości w placówce oraz czasu pracy i wynagrodzenia ówczesnego koordynatora SOR-u Dawida Kacprzyka.

W późniejszych tygodniach media zaczęły ujawniać także nieprawidłowości dotyczące działającego tam prosektorium. Kontrole w Szpitalu Południowym przeprowadziły NIK, MSZ oraz NFZ.

"Polityczny WF": Pół godziny, by oddać butelki. Jak działa system kaucyjny? INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.