Daily MaverickKEY MAN: Malcolm in the middle: How Marx could swing key battles in SA’s favourPunchMove away from allocation dependence, Oyedele urges states to boost IGRוואלהנהיגה תחת השפעת קוקאין וקנאביס: נהג אוטובוס ממזרח ירושלים נעצר - רישיונו נפסלBollywood HungamaKiara Advani to team up with Saif Ali Khan for Kanika Dhillon’s supernatural thriller: REPORTThe Jerusalem PostA-G proposes delaying Oct. 7 inquiry decision as government 'hasn't established one anyway'ESPNTransfer rumors, news: Al Hilal eye shock move for KaneRTP DesportoMédio Rodrigo Mora deixa FC Porto para reforçar RomaInquirerP1.7M worth of suspected shabu seized, 2 arrested in CaloocanSky TG24Negramaro, la possibile scaletta del concerto a PalermoGuardian SportEngland v Pakistan: first men’s cricket Test, day one – liveNOSMaarten van der Weijden staakt zwemtocht van 270 km om gezondheidsklachtenBBC NewsSacked Ukrainian defence minister calls for presidential election
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, August 19, 2026

Zignorowali ostrzeżenia? Burmistrz wystawił alpinistom rachunek za ratunek

Translate

Burmistrz francuskiej miejscowości Saint-Gervais zdecydował o obciążeniu 32 alpinistów kosztami sprowadzenia ich śmigłowcem z masywu Mount Blanc. Grupa miała zignorować ostrzeżenia o niebezpieczeństwie na grani Gouter. Nie wszystkim jednak decyzja samorządowca się spodobała.

Zignorowali ostrzeżenia? Burmistrz wystawił alpinistom rachunek za ratunek

Zdjęcie ilustracyjne (autor zdjęcia: COLOMBO NICOLA) /Shutterstock

Każdy z uczestników musiał zapłacić 95 euro za transport śmigłowcem, co wywołało falę komentarzy. Decyzja o obciążeniu wspinaczy kosztami ratunku zapadła w szczególnych okolicznościach. Władze regionu już wcześniej ostrzegały przed wyjątkowo trudnymi warunkami na Mont Blanc. Susze i fale upałów sprawiły, że grań Gouter stała się bardzo niebezpieczna z powodu spadających skał. Z tego powodu 11 sierpnia o godzinie 14:00 zamknięto dwa schroniska na tej trasie. Mimo to, kolejnego dnia duża grupa alpinistów rozpoczęła wspinaczkę, nie będąc jeszcze świadoma oficjalnej decyzji władz.

O zagrożeniu dowiedzieli się dopiero po osiągnięciu wysokości 3 835 metrów, gdy służby powiadomił opiekun jednego ze schronisk. W tej sytuacji konieczna była ewakuacja. Burmistrz Jean-Marc Peillex zdecydował, że po alpinistów poleci prywatna firma, a nie państwowy helikopter ratunkowy. W ostrych słowach komentował też zachowanie grupy.

Celowo zignorowali komunikaty zalecające powstrzymanie się od wejścia lub uwzględnienie realnego zagrożenia spadającymi skałami, których zdjęcia były publikowane w mediach społecznościowych. Wspinaczka na Aiguille du Gouter odbyła się więc z pełną świadomością ryzyka i konieczności powrotu – stwierdził.

Dodał również, że finansowanie akcji ratunkowych przez państwo jest „prezentem dla firm ubezpieczeniowych” i czas z tym skończyć.

„Są tak dumni, że chwalą się na Instagramie”

Postawa burmistrza została skrytykowana przez przewodniczącego Francuskiej Federacji Klubów Alpejskich i Górskich. Charles Van der Elst zarzucił Peillexowi wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Według niego wspinacze nie popełnili żadnego wykroczenia, a cała sytuacja została niepotrzebnie nagłośniona.

Jean-Marc Peillex nie zamierza jednak zmieniać zdania. Na platformie X (dawniej Twitter) stanowczo bronił swojej decyzji, określając całą sytuację jako „bezsensowną, całkowicie oderwaną od górskich realiów”. Dodał również: „Najwyraźniej wspinacze, którzy zostali przetransportowani helikopterem, są tak dumni ze swojego wyczynu, że chwalą się nim na Instagramie. Postąpiłem słusznie, obciążając ich kosztami akcji”. Do wpisu dołączył film z Instagrama, który wrzucił jeden z ewakuowanych. 

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.