Groźny wypadek w Tatrach. Turysta spadł z wysokości 100 metrów

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 3 października (15:33)
Dramatyczne sceny rozegrały się na Orlej Perci w Tatrach. Turysta spadł z wysokości około 100 metrów w rejonie Koziej Przełęczy. Akcja ratunkowa z udziałem śmigłowca zakończyła się przetransportowaniem poszkodowanego w ciężkim stanie do szpitala w Zakopanem. Ratownicy TOPR ostrzegają, że w wyższych partiach gór panują skrajnie trudne warunki, a nieodpowiednie wyposażenie może skończyć się tragedią.
Do groźnego wypadku doszło w jednym z najbardziej wymagających rejonów Tatr – na Orlej Perci, w okolicach Koziej Przełęczy. Turysta spadł z wysokości około 100 metrów. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy i kończyn.
Na miejsce natychmiast ruszyli ratownicy TOPR, którzy przy pomocy śmigłowca przetransportowali poszkodowanego do szpitala w Zakopanem.
Brak odpowiedniego sprzętu to poważny błąd
Jak informują ratownicy, turysta nie był odpowiednio przygotowany do trudnych warunków panujących w górach. Poszkodowany pomimo wyjścia w wyższe partie gór nie miał raków ani czekana, jedynie raczki, które nie nadają się na panujące w tej części Tatr warunki.
Jak podkreślają ratownicy, planując wycieczki należy zrewidować swoje wyposażenie, ale przede wszystkim umiejętności potrzebne do pokonania szlaku.
Ratownik dyżurny TOPR podkreśla, że obecnie w wyższych Tatrach panują skrajnie trudne warunki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.