The Jerusalem PostAustralian lawmaker Helen Haines in critical condition after vehicle ramming attackPunchUCL: PSG face Barcelona, Bayern host Arsenal in matchweek three, other fixturesESPNThe 'Layer King': How 49ers QB Brock Purdy mastered one of the hardest throws in footballInquirer‘Magnificent Seven’ pioneers reunite for historic PMA installationUN NewsProtecting Earth’s fragile biodiversity takes spotlight at Armenia talksBollywood HungamaImran Khan’s plea against ‘Leave India’ notice to be heard on October 26; Bombay High Court seeks Maharashtra government’s inclusionRTP DesportoJaime Faria sobe a 56.º do ranking mundial de ténisESPN CricinfoPowar appointed men's national selector; Ojha to serve as chairZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioPremium TimesBenue Catholic school relocates students over security concernsBellaNaijaSeven Women, Seven Innovations: InnovateNaija’s Role in Nigeria’s Tech StoryIl Fatto Quotidiano“Gli stranieri in Italia danno molto e ricevono poco”: il rapporto Migrantes sui confini che restano “ben oltre le frontiere”
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 19, 2026

Szefowie Siepomaga z ogromną dywidendą. Na konto trafiły miliony

Translate

Fundacja Siepomaga to obecnie największa organizacja charytatywna w Polsce, która w 2025 r. zanotowała ponad 564 miliony złotych przychodu. Działa jako organizacja pożytku publicznego oraz operator serwisu crowdfundingowego, pobierając standardowo 6 procent prowizji od darowizn. Jak wynika z ustaleń portalu tvn24.pl, obsługą technologiczną i administracyjną fundacji zajmuje się spółka Fundigic. Jej głównymi udziałowcami (92 proc. udziałów) są Patryk i Monika Urbanowie, którzy jednocześnie stoją na czele fundacji.

Model finansowy największej polskiej organizacji charytatywnej

Głównym źródłem przychodów spółki jest sprzedaż licencji na oprogramowanie do zbiórek. Opłaty z tego tytułu wnosi m.in. Fundacja Siepomaga. W 2025 r. firma zarobiła na czysto blisko 25 milionów złotych, a marża ze sprzedaży licencji przekroczyła 50 procent. Z dokumentów finansowych wynika, że Urbanowie pobierają ze spółki wynagrodzenia, a od 2023 r. wypłacają sobie również dywidendy. Łączna kwota wypłat z tego tytułu dla małżeństwa przekroczyła w ciągu trzech lat 23 miliony złotych.

Zarobione środki firma Fundigic przeznacza na inwestycje. Od 2020 r. ulokowała niemal 10 milionów złotych w metalach szlachetnych, inwestuje też w akcje i kupuje luksusowe samochody. W 2023 r. większość środków walutowych spółka przeniosła na lokaty bankowe w Liechtensteinie.

Eksperci badający przejrzystość organizacji pozarządowych dostrzegają w tym mechanizmie potencjalny konflikt interesów. Profesor Grzegorz Makowski ze Szkoły Głównej Handlowej ocenił, że zamknięty obieg pieniędzy między fundacją a powiązaną prywatną firmą budzi wątpliwości etyczne. Magdalena Pękacka z Forum Darczyńców podkreśliła, że przepływ środków powinien odbywać się wyłącznie w jednym kierunku – od fundatora do fundacji, a nie odwrotnie. Wiceprezeska Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska Katarzyna Batko-Tołuć wskazała z kolei, że firma zarabia na podmiotach gromadzących fundusze na dobro wspólne.

Do sprawy odniósł się Patryk Urban. Biznesmen przekonuje, że zarządzanie oboma podmiotami przez te same osoby gwarantuje stabilność operacyjną. Zapewnił, że opłaty licencyjne mieszczą się w stawkach rynkowych. Powołał się również na kontrolę Narodowego Instytutu Wolności z 2026 r., która nie wykazała nieprawidłowości w rozliczeniach. Kontrolerzy badali jednak wyłącznie wydatki fundacji, a nie zyski prywatnej spółki.

"Czy tworząc i zarządzając Siepomaga.pl działam nieodpłatnie? Nie. Otrzymuję wynagrodzenie oraz dywidendę ze spółki technologicznej" – napisał w cytowanym przez TVN24 oświadczeniu Patryk Urban. Podkreślił, że wypłacone mu zyski stanowią niewielki ułamek procenta z ponad pięciu miliardów złotych zebranych dotychczas na pomoc potrzebującym. Dodał również, że organizacja ponosi rynkowe koszty utrzymania infrastruktury IT oraz profesjonalnego personelu.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.