The Jerusalem PostAfter meeting in Turkey, can Syria's new government manage tensions with Hezbollah? - analysisPunchMany feared killed as helicopter crashes in OndoESPNTravis Hunter's juke drops Tee Higgins on nullified pickDaily MaverickSOCIAL (IN)SECURITY: A Cape Town mother buys bread on credit to stretch her children’s grants, then spends payday settling the debtRTP Desporto12h30 Henrique Calisto quer saída digna para Cristiano RonaldoSouth China Morning PostAI microdramas are a test case for China’s next big export waveZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBusiness AMOekraïne heeft steeds meer gevechtsvliegtuigen, maar kampt met een nijpend tekort aan ervaren pilotenn-tv"Entlastung schmilzt zusammen": Sprit fast überall teurer als zu Beginn des Tankrabatts01netAndroid Auto ne fonctionnera bientôt plus sur des millions de smartphonesColliderThe 5 Darkest Movies of the Last 5 YearsTagesschauBND-Chef warnt vor "gewaltsamem Konflikt mit Russland"
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

Minimum 120 km/h w chwili uderzenia. Prokuratura ujawnia skalę brawury uczestników wyścigu z Nowego Sącza

Translate

Kierowca Volkswagena Passata, który w sobotę po południu zabił 50-letniego mężczyznę w Nowym Sączu, w chwili uderzenia w pieszego jechał z prędkością nie mniejszą niż 120 km/h – informuje prokuratura. 21-latek z powiatu nowosądeckiego w tym czasie ścigał się z kolegą, który siedział za kierownicą BMW. Prokuratura w rozmowie z WP zdradza, jakie kary mogą czekać na obu młodych kierowców.

Przejście, na którym doszło do śmiertelnego wypadku

Przejście, na którym doszło do śmiertelnego wypadku

Źródło zdjęć: © Materiały WP | Tomasz Mateusiak

Tomasz Mateusiak

– Kierowca Volkswagena (21 lat) zaraz po spowodowaniu śmiertelnego wypadku został zatrzymany przez naszych funkcjonariuszy i przebywa w areszcie. Dziś będzie doprowadzony na przesłuchanie do prokuratury. Po tym zapadnie ewentualnie decyzja o umieszczeniu go w areszcie – mówi WP nadkomisarz Justyna Basiaga, rzecznik prasowy nowosądeckiej policji.

– Z kolei w niedzielę wieczorem zatrzymaliśmy drugiego mężczyznę. To 20-latek. W sobotę, gdy na Alejach Józefa Piłsudskiego doszło do śmiertelnego wypadku, jechał on drugim samochodem – marki BMW. Nasze ustalenia operacyjne pozwalają sądzić, że dwaj mężczyźni ścigali się ze sobą po drodze publicznej – dodaje.

Słowa policjantki w rozmowie z Wirtualną Polską potwierdzają prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

– Sprawca śmiertelnego potrącenia z soboty wkrótce zostanie doprowadzony do prokuratury i przesłuchany. Dopóki to się nie stanie, nie chcę mówić, jakie zarzuty usłyszy – tłumaczy prokurator. – Mogę jednak zdradzić, że postępowanie po śmierci 50-letniego pieszego prokurator rejonowy w Nowym Sączu wszczął pod kątem spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, który miał miejsce najprawdopodobniej w przebiegu nielegalnego wyścigu odbywającego się w ten dzień na ulicach Nowego Sącza.

Prokurator dodaje, że kierowca VW Passata poruszał się z bardzo dużą prędkością.

– W chwili uderzenia samochód poruszał się prawdopodobnie z prędkością nie mniejszą niż 120 km/h. W wyniku przeprowadzenia czynności procesowych, w tym analizy zapisów monitoringu, ustalono kolejną osobę, która mogła uczestniczyć w tym wyścigu. Tą osobą jest 20-letni mężczyzna. Mieszkaniec Sądecczyzny – dodaje Rataj Mykietyn.

Za udział w nielegalnym wyścigu grozi kara od pięciu lat więzienia wzwyż.

– Zważywszy na fakt, że efektem nielegalnego rajdu jest śmierć przypadkowej osoby, kara dla kierowcy Volkswagena może wynieść nawet 20 lat więzienia – mówi prok. Rataj-Mykietyn.

Uczestników wyścigu mogło być jeszcze więcej?

Według ustaleń Wirtualnej Polski uczestnikami nielegalnego wyścigu są koledzy – mieszkańcy jednej z wsi pod Nowym Sączem. Nie jest też wykluczone, że ostatecznie w sobotę po ulicach ścigało się więcej osób. W mediach krążą zdjęcia, na których widać, jak zaraz po wypadku jego sprawcę otacza większa grupa młodych ludzi.

– Oni wszyscy byli na miejscu bardzo szybko, nie mam możliwości, by dojechali do Nowego Sącza z domów, gdy dowiedzieli się o wypadku. Musieli już w mieście być. Być może nagrywali wyścig gdzieś przy ulicach lub uczestniczyli w nim, siedząc w kolejnych samochodach – mówi WP jeden z sądeckich policjantów.

O to, czy w samochodzie sprawcy oraz drugiego zatrzymanego siedziały jeszcze inne osoby, zapytaliśmy zarówno policję, jak i prokurator Rataj-Mykietyn.

Nadkomisarz Justyna Basiaga twierdzi, że 21-letni sprawca śmiertelnego wypadku na pewno jechał sam. Prokuratura z kolei przyznaje, że na razie nie ma wiedzy na ten temat.

Zbigniew Parafianowicz

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.