Trump obiecał kolejną nagrodę. Do zgarnięcia milion dolarów, w tle wybory

Donald Trump ogłosił, że przekaże milion dolarów nagrody każdej osobie, której zgłoszenie doprowadzi do aresztowania i skazania sprawcy oszustwa wyborczego.
Prezydent USA nie wskazał źródła finansowania tej inicjatywy, a przedstawiciele Białego Domu nie udzielili żadnych dodatkowych informacji w tej sprawie.
Trump obiecał również wypłatę 5 tysięcy dolarów każdemu Amerykaninowi, jeśli Partia Republikańska zdoła utrzymać kontrolę nad Kongresem po listopadowych wyborach.
O ofercie amerykańskiego prezydenta poinformowała stacja NBC News. Jak podała, Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że przekaże milion dolarów każdemu, kto zgłosi oszustwo wyborcze podczas nadchodzących wyborów lub wyborów, które miały miejsce w przeszłości.
Donald Trump nie sprecyzował jednak, skąd mają pochodzić środki na takie wypłaty. Na swojej platformie Truth Social zapewnił jednak, że pieniądze zostaną wypłacone po "aresztowaniu i skazaniu osób odpowiedzialnych za oszustwo".
USA. Trump zamierza walczyć z oszustwami wyborczymi. Obiecał nagrodę
NBC News próbowało się skontaktować w tej sprawie z biurem prasowymBiałego Domu. Stacji nie udało się jednak poznać żadnych dodatkowych szczegółów. Została ona bowiem odesłana do wspomnianego wpisu prezydenta Stanów Zjednoczonych.
"Nie ma dowodów na powszechne oszustwa wyborcze w Stanach Zjednoczonych, choć Trump od lat twierdzi, że takie oszustwa miały miejsce i że to właśnie one kosztowały go przegraną w wyborach w 2020 roku" - czytamy w publikacji amerykańskiego nadawcy.
W USA - jak podkreśliła stacja - zdarzają się przypadki oszustw wyborczych, ale "zazwyczaj są one wykrywane". Jako przykład podano m.in. wypełnianie kart do głosowania w imieniu niedawno zmarłych krewnych czy podawanie nieprawdziwych informacji we wnioskach o wydanie karty do głosowania korespondencyjnego.
Z archiwum prowadzonego przez konserwatywną fundację Heritage Foundation wynika, że w ciągu ostatnich 40 lat w USA zgromadzono dane dotyczące ponad 1,6 tys. przypadków oszustw wyborczych. NBC News podkreśliło, że "stanowi to zaledwie ułamek wszystkich głosów oddanych w tym okresie".
Wybory uzupełniające w USA. Republikanie walczą o utrzymanie kontroli nad Kongresem
Zdaniem mediów poniedziałkowa propozycja Donalda Trumpa to kolejna próba wpłynięcia na zaplanowane na 3 listopada wybory uzupełniające w USA. Do tej pory administracja prezydenta USA przeznaczyła znaczne środki na wyszukiwanie osób niebędących obywatelami amerykańskimi na stanowych listach wyborców.
Z tego powodu Departament Sprawiedliwości pozwał m.in. urzędników z Kalifornii, próbując zmusić ich do odseparowania kart do głosowania korespondencyjnego, które według urzędników trafiły do potencjalnych osób niebędących obywatelami USA.
Z kolei w zeszłym tygodniu - jak podało NBC News - Departament Sprawiedliwości, na wniosek Trumpa, pozwał urzędników z Alaski, aby zapobiec zatwierdzeniu wyników wyborów do Senatu w przypadku porażki republikańskiego senatora Dana Sullivana.
Jednocześnie sądy uniemożliwiły prezydentowi USA wprowadzenie radykalnych zmian w głosowaniu korespondencyjnym oraz nałożenie wymogu przedstawienia dokumentu potwierdzającego obywatelstwo w celu oddania głosu.
Przypomnijmy, że Donald Trump obiecał też każdemu z Amerykanów 5 tys. dolarów, jeśli Partia Republikańska utrzyma kontrolę nad Kongresem. W tym przypadku amerykański prezydent również nie wyjaśnił, skąd pochodzić będą środki na te wypłaty.
Źródło: NBC News
"Polityczny WF": Dylemat Konfederacji. Czy zechce wejść w 2027 do rządu?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.