Pośredniczka w obrocie nieruchomościami: w moim najlepszym roku zarobiłam ponad 1,1 mln zł "na czysto"
Swoją karierę jako pośredniczka w obrocie nieruchomościami rozpoczęła od prowizji w wysokości 5000 euro (ok. 21 tys. zł według obecnego kursu walut). Dziś Agnes Kowalska prowadzi w Duesseldorfie firmę, zatrudniającą 24 pracowników. Jednak za tym sukcesem kryje się historia znacznie mniej efektowna, niż sugerowałyby to liczby. 58-latka opowiada w wywiadzie o pieniądzach, pracy, rodzinie — oraz o tym, ile faktycznie kosztuje sukces.
"Die Welt": Dopiero w 2021 r. założyła pani własną firmę zajmującą się nieruchomościami. Jeszcze w tym samym roku zatrudniła pani już trzech pracowników. Dzisiaj ma pani zespół liczący 24 osoby w trzech lokalizacjach (Duesseldorf, Mettmann, Juelich). Jak doszło do takiego sukcesu?
Czytaj nas częściej w Google
Agnes Kowalska: Już wcześniej przez osiem lat pracowałam jako niezależna pośredniczka w obrocie nieruchomościami i odniosłam w tym zakresie duży sukces. Czasami zarabiałam 215 tys. euro netto (939 tys. zł) rocznie wyłącznie z prowizji. W moim najlepszym roku, prowadząc dodatkowo nowo założoną firmę, osiągnęłam roczne wynagrodzenie w wysokości 260 tys. euro netto (ponad 1,1 mln zł). Jeśli pracuje się na własny rachunek i jest się bardzo pracowitym, można zarabiać naprawdę bardzo dobrze.
A przecież zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami nie jest zastrzeżony. Można go wykonywać nawet bez wykształcenia lub studiów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.