Słowacja głosuje. Te wybory to test dla Ficy

O godz. 7 rozpoczęły się na Słowacji wybory lokalne i regionalne, które są również sprawdzianem poparcia dla władz kraju po trzech latach rządów premiera Roberta Ficy i jego koalicji. Lokale wyborcze są otwarte do 20. Nieoficjalne wyniki powinny być znane jutro rano.
Robert Fico, fot. MAXIM KONANKOV /East News
Rozpoczęły się wybory lokalne i regionalne
Słowacy wybiorą burmistrzów i wójtów, radnych miejskich i gminnych oraz przewodniczących i radnych ośmiu krajów samorządowych. W Bratysławie i Koszycach głosowanie obejmie także dzielnice. Po raz drugi w historii wybory na obu szczeblach samorządu odbywają się jednocześnie.
Wybory traktowane są jako ostatni test popularności koalicji rządowej: partii Kierunek Słowacka Socjaldemokracja (Smer-SSD), Głos (Hlas) oraz Słowackiej Partii Narodowej (SNS) przed przyszłorocznymi jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Na ocenę kandydatów koalicji rządowej mogą wpływać ostatnie decyzje oszczędnościowe gabinetu, rosnące koszty życia, trudności młodych ludzi z dostępem do mieszkań oraz polityka wobec mniejszości romskiej.
Rywalizacja o stanowisko burmistrza Bratysławy jednym z najważniejszych pojedynków
O kolejną kadencję ubiega się Matusz Vallo, popierany m.in. przez opozycyjne ugrupowania Postępowa Słowacja (PS) i Wolność i Solidarność (SaS). Jego głównym konkurentem jest minister transportu Jozef Raż, wspierany przez stronnictwa koalicji rządowej. Podobnych pojedynków w całym kraju jest więcej.
Wybory są także sprawdzianem współpracy ugrupowań koalicji rządowej z pozaparlamentarną skrajnie prawicową partią Republika, której liderem jest eurodeputowany Milan Uhrzik. Badania opinii publicznej wskazują na to, że stronnictwo, które w 2023 roku nie przekroczyło pięcioprocentowego progu wyborczego, teraz może liczyć na kilkanaście procent poparcia. Sondaże lokują skrajnie prawicową Republikę na trzecim miejscu wśród słowackich partii politycznych.
Rezultaty wyborów na szczeblu lokalnym i regionalnym mogą przesądzić o sojuszach przed wyborami parlamentarnymi i o ewentualnej przyszłej koalicji.
Duże znaczenie w tych wyborach mają również kandydaci niezależni, którzy tradycyjnie odgrywają istotną rolę w słowackich samorządach.
Media zwróciły uwagę m.in. na konkurencję w mieście Wysokie Tatry, gdzie o stanowisko burmistrza ubiegają się dwaj bracia, Robert i Alexander Galfy. Obaj zajmują się sportem i turystyką górską i posiadają firmy działające w tej branży. Są synami Ivana Galfyego, wybitnego taternika i himalaisty oraz wieloletniego naczelnika słowackiego Pogotowia Górskiego.
Szczególne znaczenie będą miały wybory na południu Słowacji, gdzie mieszka liczna mniejszość węgierska. W 2022 r. reprezentująca ją Aliancia–Szovetseg (Sojusz) zdobyła samodzielnie 222 stanowiska wójtów i burmistrzów. Jej kandydaci rywalizują w tych wyborach zarówno z przedstawicielami słowackich ugrupowań, jak i innych środowisk politycznych mniejszości węgierskiej.
Taki wewnętrzny węgierski pojedynek odbywa się w Dunajskiej Stredzie, gdzie urzędujący burmistrz Zoltan Hajos z Aliancii zmierzy się z Tomaszem Miszkem, popieranym przez koalicję pięciu ugrupowań, w tym Forum Węgierskie i opozycyjną partię Postępowa Słowacja.
W wyborach lokalnych i regionalnych nie są organizowane badania exit poll
Po zamknięciu lokali wyborczych Słowacki Urząd Statystyczny (SSU) rozpocznie publikowanie wstępnych wyników. Najpierw komisje wyborcze przeliczą karty do głosowania w głosowaniu regionalnym, a dopiero później w gminnych i do rad miejskich. Liczenie głosów najprawdopodobniej potrwa do rana w niedzielę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.