The Jerusalem PostIsraeli man detained in India for carrying live cartridge of ammunition leftover from IDF serviceESPNHow ChatGPT and Lane Kiffin could have gotten LSU kicked out of the SECInquirerBukidnon school eyes safety upgrades after Grade 12 student’s deathPunchEXPLAINER: What every business should know about CAC annual returnsוואלהצה"ל: חוסל מחבל נוח'בה שפשט למעבר ארז ב-7 באוקטוברUN NewsYemen escalation displaces more than 57,000 children: UNICEFBollywood HungamaLuv Ranjan unveils first look of Pehla Pyaar Doosri Baar featuring six debutants, film to release on October 23Premium TimesNIDCOM says Nigerian detained in India refused opportunity to returnIl Fatto Quotidiano“Non so quanto tempo avrò”: Il calcio dominante di Amorim al Milan non si vede. San Siro fischia, ora l’allenatore è preoccupatoCapital FMNyamira University Set for First Intake as Construction ProgressesБи-би-си«Нарисованные победы». Как российские военные с помощью ИИ имитирует успехи на фронте7sur7Menaces de Trump: “Personne” ne dicte au Canada avec quels pays il peut conclure des accords, riposte Carney
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 17, 2026

Lek znany milionom pacjentów może mieć znacznie szersze działanie. Czy pomoże w atakach astmy?

Translate

pluca kaszel shutterstock_2638387661

Prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk: leki na otyłość to przełom

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Dwa niezależne badania pokazały, że popularny lek na cukrzycę typu drugiego i otyłość może mieć znaczenie także dla układu oddechowego i zdrowia psychicznego. Czy leki z grupy GLP-1 mogą działać znacznie szerzej, niż dotąd zakładano?

Kluczowe fakty:

  • Leki z grupy GLP-1 stosuje się głównie w cukrzycy typu drugiego i otyłości. Dlaczego naukowcy sprawdzają ich działanie także w innych chorobach?
  • Semaglutyd powiązano z mniejszą o 40 procent liczbą zaostrzeń astmy i mniejszą o 20 procent liczbą zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). Skąd takie wyniki?
  • U osób z chorobą afektywną dwubiegunową semaglutyd wiązał się z niższym ryzykiem hospitalizacji psychiatrycznej. Czy ten efekt potwierdzą badania kliniczne?
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" 

Lista możliwych zastosowań leków z grupy GLP-1 od pewnego czasu się wydłuża. Badacze sprawdzają ich wpływ na nerki, wątrobę, stawy, mózg czy ryzyko niektórych nowotworów. Najnowsze wyniki prowadzą w dwa kolejne obszary: choroby układu oddechowego i psychiatrię.

Na razie nie oznacza to oczywiście nowych wskazań do leczenia - oba badania pokazują interesujące związki, ale nie dowodzą jeszcze, że semaglutyd powinien być stosowany przeciwko astmie, POChP czy chorobie afektywnej dwubiegunowej.

Semaglutyd i leki GLP-1: nie tylko cukrzyca i otyłość

Preparaty z grupy GLP-1 to agoniści receptora GLP-1 - naśladują działanie naturalnego hormonu jelitowego - glukagonopodobnego peptydu 1. Zwiększają uczucie sytości, zmniejszają łaknienie i pomagają regulować stężenie glukozy we krwi - z tego właśnie powodu stosuje się je przede wszystkim w cukrzycy typu drugiego i chorobie otyłościowej.

Szybko okazało się jednak, że działanie leków z grupy GLP-1 nie kończy się na masie ciała i glikemii. Badania kliniczne wykazały, że u osób z cukrzycą typu drugiego mogą zmniejszać także ryzyko zawału, udaru i zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. Korzyści obserwowano także u części pacjentów z otyłością i chorobami układu krążenia.

Kolejne analizy dotyczą wpływu tych leków na przewlekłą chorobę nerek, metaboliczne stłuszczeniowe zapalenie wątroby (MASH), chorobę zwyrodnieniową stawów u osób z otyłością czy ryzyko demencji u pacjentów z cukrzycą. Pojawiają się również dane dotyczące nowotworów związanych z otyłością oraz uzależnienia od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych.

Teraz naukowcy przyjrzeli się płucom.

Semaglutyd a astma i POChP. Mniej zaostrzeń

Zespół kierowany przez prof. Chloe Bloom z National Heart and Lung Institute w Imperial College London wykorzystał brytyjską elektroniczną dokumentację medyczną. Badacze przeprowadzili cztery równoległe analizy, obejmujące po około 20-22 tys. osób rozpoczynających terapię agonistą receptora GLP-1 albo pochodną sulfonylomocznika - starszą grupą leków przeciwcukrzycowych. Interesowali ich pacjenci, którzy oprócz cukrzycy mieli astmę lub przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). Wyniki przedstawiono 8 września podczas kongresu European Respiratory Society w Barcelonie.

Największą różnicę odnotowano u osób leczonych semaglutydem. U osób z astmą jego stosowanie wiązało się z mniejszą o prawie 40 proc. liczbą zaostrzeń niż w grupie porównawczej, a u pacjentów z POChP spadek wynosił około 20 proc.

Dlaczego lek metaboliczny miałby wpływać na płuca?

Jednym z tropów jest stan zapalny. Jak wyjaśniała prof. Bloom, wcześniejsze badania wskazywały, że agoniści receptora GLP-1 mogą wykazywać działanie przeciwzapalne i poprawiać niektóre parametry związane ze zdrowiem płuc. Astma i POChP nie były jednak dotąd uwzględniane jako osobne punkty końcowe w dużych badaniach klinicznych tych leków.

Znaczenie może mieć także sama poprawa zdrowia metabolicznego. Otyłość i zaburzenia metaboliczne często współistnieją z przewlekłymi chorobami dróg oddechowych, a redukcja masy ciała może wpływać zarówno na mechanikę oddychania, jak i procesy zapalne. Autorzy nie przesądzają jednak, która z tych dróg ma największe znaczenie.

Naukowcy studzą oczekiwania

Prof. Bloom podkreśla, że wyniki mogą mieć znaczenie przede wszystkim dla osób, które już kwalifikują się do leczenia agonistami receptora GLP-1 z powodu cukrzycy typu drugiego lub otyłości, a jednocześnie chorują na astmę albo POChP. W ich przypadku możliwa korzyść dotycząca dróg oddechowych byłaby dodatkowym efektem terapii.

Nie jest to jednak argument za przepisywaniem semaglutydu jako leku na astmę. - Wyniki są zachęcające, ale same w sobie nie powinny zmieniać decyzji dotyczących leczenia. Osoby z astmą lub POChP nie powinny rozpoczynać terapii agonistą receptora GLP-1 specjalnie z powodu choroby płuc poza obowiązującymi wskazaniami - zastrzegła prof. Bloom.

Badanie opierało się na dokumentacji medycznej, a nie na losowym przydzieleniu pacjentów do poszczególnych terapii, co oznacza, że można wykazać związek między stosowaniem leku a mniejszą liczbą zaostrzeń, ale nie można jeszcze z całą pewnością stwierdzić, że to właśnie semaglutyd za tę różnicę odpowiada.

Podobnie ocenia wyniki dr Alexander Mathioudakis z Uniwersytetu w Manchesterze, przewodniczący grupy ds. farmakologii i leczenia dróg oddechowych European Respiratory Society, który nie brał udziału w badaniu.

Zwraca uwagę, że otyłość i zaburzenia metaboliczne są częste u pacjentów z chorobami dróg oddechowych, a mimo to ich znaczenie bywa niedoceniane. Jego zdaniem przyszłe badania leków metabolicznych powinny więc sprawdzać również liczbę zaostrzeń astmy i POChP, czynność płuc, nasilenie objawów oraz jakość życia. - Potrzebujemy badań klinicznych, aby ustalić, czy terapie metaboliczne mogłyby stać się elementem szerszego, bardziej zindywidualizowanego podejścia do leczenia chorób dróg oddechowych - podkreślił.

Semaglutyd a choroba afektywna dwubiegunowa. Mniej hospitalizacji

Drugie z badań dotyczy zupełnie innego obszaru - choroby afektywnej dwubiegunowej. Naukowcy pod kierunkiem prof. Marka Taylora z Griffith University przeanalizowali dane 14 694 pacjentów, którzy przyjmowali również leki przeciwcukrzycowe. Analiza, opublikowana w "Acta Psychiatrica Scandinavica", objęła dane ze szwedzkich rejestrów z lat 2009-2024. Nie oznacza to jednak, że pacjenci stosowali semaglutyd nieprzerwanie przez 15 lat - badacze porównywali u tych samych osób okresy przyjmowania leków z grupy GLP-1 z okresami, gdy ich nie stosowano.

Semaglutyd wiązał się z niższym o 21 proc. ryzykiem hospitalizacji psychiatrycznej. Gdy analizowano osobno hospitalizacje związane z nawrotem choroby afektywnej dwubiegunowej, ryzyko było niższe o 17 proc. Nie wykazano natomiast podobnej zależności dla liraglutydu i dulaglutydu.

To o tyle interesujące, że choroba afektywna dwubiegunowa stosunkowo często współwystępuje z otyłością, cukrzycą i innymi zaburzeniami metabolicznymi. Naukowcy zwracają uwagę, że schorzenia te mogą częściowo dzielić mechanizmy biologiczne.

Jedna z hipotez zakłada, że semaglutyd może oddziaływać na procesy zapalne, stres komórkowy i inne mechanizmy związane z funkcjonowaniem mózgu, a przez to pośrednio sprzyjać stabilizacji nastroju. Na razie pozostaje to jednak możliwym wyjaśnieniem, a nie potwierdzonym mechanizmem działania.

Także tutaj badanie było obserwacyjne, co oznacza, że nie pozwala stwierdzić, że semaglutyd zapobiega nawrotom choroby afektywnej dwubiegunowej. Autorzy wskazują, że wynik powinien teraz zostać sprawdzony w randomizowanym badaniu klinicznym. Jak podkreślają, na tym etapie nie wiadomo, czy obserwowana zależność wynika z działania samej cząsteczki, dawki, charakterystyki pacjentów czy jeszcze innego mechanizmu.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.