"Ludzie będą umierać". Wiceminister mówi wprost po decyzji Nawrockiego

- Ludzie będą umierać przez to, że pan prezydent zablokował wejście w życie tej ustawy, kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego - grzmiał w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski ws. decyzji Karola Nawrockiego do ustawy "lex szarlatan".
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i RPP do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
- Oznacza to, że "lex szarlatan" nie zacznie obowiązywać, dopóki TK nie wypowie się o jej zgodności z konstytucją.
- Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski krytycznie ocenił tę decyzję w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego - w trybie kontroli prewencyjnej - nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP), czyli tzw. lex szarlatan. Decyzja głowy państwa oznacza, że ustawa, która według rządu miała pomóc w walce z pseudomedycznymi praktykami, nie będzie obowiązywała, dopóki Trybunał nie wypowie się na temat jej zgodności z konstytucją.
Ostra ocena rządu ws. decyzji Nawrockiego
- Naprawdę nie spodziewałem się, że pan prezydent zawetuje "lex szarlatan". O ile różne weta są elementem bieżącej walki politycznej i pan prezydent może działać pod dyktando Prawa i Sprawiedliwości czy jakichś innych partii, żeby zrobić na złość rządowi, tak to weto dotyczy konkretnych ludzi - mówił niezadowolony Dariusz Standerski w rozmowie z Tomaszem Żółciakiem.
- Ludzie giną przez to, że zamiast kierować się do lekarza i zamiast poddawać się terapii, która jest sprawdzona i która ratuje życie, tracą swój czas i zdrowie, bo zawierzyli temu czy innemu szarlatanowi - dodawał polityk Nowej Lewicy. - Nie ma rozumienia konsekwencji decyzji, które są w Kancelarii Prezydenta. To nie jest zabawa, tu chodzi o życie ludzi - dodawał wiceminister cyfryzacji.
Wirtualna Polska nagłośniła problem
Reporter WP bezlitośnie odsłonił mechanizm działania fałszywych uzdrowicieli: budowanie pozorów naukowego autorytetu, podważanie zaufania do medycyny i oferowanie niesprawdzonych, niebezpiecznych "terapii". Pokazał wstrząsające skutki tych praktyk - rezygnację pacjentów z ratującego życie leczenia onkologicznego i żerowanie na ich oszczędnościach.
Ustawa "lex szarlatan" miała zakończyć bezkarność osób, które z żerowania na ludzkim cierpieniu uczyniły dochodowy biznes.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.