Miał pomagać w przygotowaniu aktów dywersji. Zatrzymano go w Warszawie
Zatrzymanie w Warszawie w związku z podejrzeniem przygotowania aktów dywersji
Źródło zdj. gł.: CBŚP
Do zatrzymania Artema S. doszło na terenie Warszawy. Mężczyzna był poszukiwany przez rumuńskie organy ścigania w związku z podejrzeniem zaangażowania w przygotowanie działań dywersyjnych, do których doszło we wrześniu 2026 roku na terytorium Rumunii.
Miał pomagać w przygotowywaniu podpalenia
"Według ustaleń rumuńskiego wymiaru sprawiedliwości zatrzymany miał pomagać w przygotowaniu podpalenia zakładu operacyjnego specjalizującego się w rozwoju broni i amunicji o strategicznym znaczeniu międzynarodowym. Do podpalenia budynku doszło 14 września 2026 roku" - podało Centralne Biuro Śledcze Policji.
Ukrainiec został zatrzymany przez funkcjonariuszy Wydziału do Zwalczania Aktów Terroru CBŚP w związku z Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym przez stronę rumuńską. Jak podał portal RMF24, mężczyzna w chwili zatrzymania przebywał w jednym z mieszkań w Ursusie.
Teraz o jego dalszych losach zdecyduje sąd.
Do zatrzymania na platformie X odniósł się również szef MSWiA Marcin Kierwiński.
"CBŚP zatrzymało w Warszawie Artema S., obywatela Ukrainy poszukiwanego ENA przez stronę rumuńską. Jest podejrzewany o udział w przygotowaniu dywersji poprzez podpalenie zakładu zbrojeniowego. Do podpalenia doszło 14 września 2026 r." - napisał Kierwiński.
. @CBSPolicji zatrzymała w Warszawie Artema S., obywatela Ukrainy poszukiwanego ENA przez stronę rumuńską. Jest podejrzewany o udział w przygotowaniu dywersji poprzez podpalenie zakładu zbrojeniowego. Do podpalenia doszło 14 września 2026 r. pic.twitter.com/bZ7xyQ3HKd
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) October 28, 2026
Centralne Biuro Śledcze Policji podkreśliło w komunikacie, że akty dywersji wymierzone w obiekty związane z rozwojem strategicznych technologii zbrojeniowych mogą stwarzać poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i infrastruktury o istotnym znaczeniu dla państwa.
Biuro dodało, że podpalenia tego rodzaju obiektów mogą prowadzić do zagrożenia życia i zdrowia ludzi, poważnych strat materialnych, zakłócenia działalności zakładów oraz naruszenia bezpieczeństwa państwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.