Tragedia na pokazach lotniczych w Grecji. "Wszyscy byliśmy oszołomieni”

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 5 września (18:46)
Dwaj piloci zginęli w katastrofie greckiego myśliwca F-4 Phantom podczas pokazów lotniczych w bazie Tanagra. Jak informuje agencja Reutera, maszyna rozbiła się około 2 kilometrów od lotniska.
Kłęby dymu nad miejscem katastrofy (fot. ALEXANDROS VLACHOS) /PAP/EPA
F-4 Phantom brał udział w Athens Flying Week. To coroczna impreza lotnicza, w której uczestniczą wojskowe i cywilne zespoły z kilkudziesięciu państw.
Nie ma informacji o rannych wśród widzów ani mieszkańców okolicy, w której doszło do katastrofy.
Nagranie greckiego nadawcy publicznego ERT pokazuje, jak myśliwiec wykonuje skręt w prawo kilka metrów nad ziemią, a następnie uderza w ziemię i staje w płomieniach. Ogień rozprzestrzenił się na pobliski las. Do jego gaszenia skierowano 11 samolotów i śmigłowców.
Wszyscy byliśmy oszołomieni. Samolot znajdował się w powietrzu nie dłużej niż trzy minuty - powiedział jeden ze świadków zdarzenia, cytowany przez ERT.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.