Prompter w okularach. Nietypowy sprzęt posła Sachajki na mównicy
- Poseł Jarosław Sachajko korzysta w Sejmie z inteligentnych okularów Even Realities G2 oraz pierścienia R1 Smart Ring.
- Urządzenia te mogą działać jako dyskretny teleprompter, pozwalając na przewijanie tekstu wyświetlanego przed oczami.
- Na gadżety polityka, których łączny koszt to około 4,5 tysiąca złotych, zwrócili uwagę internauci i poseł KO Witold Zembaczyński.
DLA CIEBIE
Fiat na targach - przegląd modeli i nowości
DLA CIEBIE
Na gadżety Jarosława Sachajki zwrócił uwagę autor kanału metakognita, który zidentyfikował urządzenia na podstawie sejmowych nagrań. Poseł używa okularów Even Realities G2 oraz pierścienia R1 Smart Ring. Producent okularów wprost reklamuje je jako sprzęt z funkcją telepromptera. Niewielkie wyświetlacze pozwalają na rzutowanie tekstu w polu widzenia użytkownika. Inteligentny pierścień umożliwia z kolei dyskretne przewijanie wyświetlanych treści za pomocą ruchów palca.
Sprawa wywołała reakcje innych parlamentarzystów. Zdjęcie przemawiającego z mównicy posła opublikował w serwisie X Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej.
"Zagadka kim jest człowiek prompter na sejmowej mówiący czytający wniosek formalny z elektronicznych okularów? Podpowiem jedynie, że zdradza go zielona poświata" – napisał polityk.
Nietypowa poświata na okularach. To gadżet posła Sachajki
Na udostępnionych materiałach faktycznie widać charakterystyczną poświatę na szkłach okularów. Nie pozwala to jednak jednoznacznie stwierdzić, jaka treść wyświetlała się w danym momencie.
Sam Jarosław Sachajko nie ukrywa zainteresowania sprawą i udostępnił film kanału metakognita na własnym profilu na Facebooku.
W rozmowie z Wirtualną Polską chwali się, że należy do czołówki polskich posłów, jeżeli chodzi o korzystanie z nowych technologii.
– Prawdopodobnie byłem pierwszym posłem, który kupił telefon z technologią 5G. Byłem pierwszym posłem, który kupił otwierany telefon. W tej chwili bardzo wielu posłów ma takie telefony – mówi.
– Mam nadzieję, że wielu posłów, szczególnie opcji rządzącej, kupi sobie również takie okulary, aby przemawiać merytorycznie, a nie wylewać z siebie hejt – dodaje poseł Sachajko.
Przekonuje, że czytanie z telepromptera w okularach pozwala mu zaoszczędzić czas podczas sejmowych wystąpień, a także jest pomocne przy jego wadzie wzroku. Jednocześnie zapewnia, że wszystko, co odczytuje z telepromptera, to jego słowa.
- Czy jakbym czytał z kartki, to byłoby lepiej? Są posłowie, którzy marnują papier i lasy, czytając z kartki. Równie absurdalnym zarzutem byłby zarzut do posłów partii Zielonych, że jeżdżą samochodami czy pociągami, zamiast chodzić – podsumowuje.
Według serwisu Spider's Web okulary kosztują w polskim sklepie około 3,3 tysiąca złotych, a pierścień około 1,2 tysiąca złotych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.