W Niemczech spadł dron. Raptem kilometr od bazy lotniczej Bundeswehry
Do zdarzenia doszło na niezamieszkanym terenie otwartym, położonym na wschód od jeziora Steinhuder Meer w Dolnej Saksonii. Krajowy Urząd Kryminalny (LKA) poinformował, że śledczy wiedzieli o znalezisku już od poniedziałku.
Służby przeczesują teren. Brak bezpośredniego zagrożenia
Ze względu na duży obszar w akcję poszukiwawczą zaangażowano znaczne siły policji. Jak podaje "Bild", funkcjonariusze zabezpieczają miejsce zdarzenia i szukają kolejnych fragmentów konstrukcji.
Według oficjalnych komunikatów LKA na ten moment nic nie wskazuje na zagrożenie dla mieszkańców regionu, jednak ze względów bezpieczeństwa działania terenowe są kontynuowane.
Tajemnicze pochodzenie maszyny
Sprawa ma wyjątkowo wrażliwy charakter ze względu na lokalizację – rozbity dron znajdował się zaledwie kilometr od wojskowego lotniska i bazy Bundeswehry w Wunstorfie. Informację tę potwierdziło wojsko w rozmowie z dziennikiem "BILD".
Na ten moment nie wiadomo, do kogo należał dron ani skąd nadleciał. Śledczy zamierzają zabezpieczyć wszystkie elementy maszyny, a następnie poddać je szczegółowej ekspertyzie. Dopiero po przeanalizowaniu wraku służby będą w stanie podać więcej informacji o okolicznościach tego incydentu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.