PunchArmy sends 600 soldiers to India for trainingESPNWhat worked -- and what didn't -- in 12 NBA season debutsInquirerLOOK: Paolo Duterte files libel raps vs Matibag, GMAESPN DeportesMaxey y Sixers remontan 29 puntos para vencer a CavaliersBollywood HungamaZee Studios sets February 5, 2027 release for Omung Kumar’s Silaa, starring Harshvardhan RaneThe Jerusalem PostIDF soldier indicted for firing on Palestinian vehicle, seriously wounding 18-year-old womanDaily MaverickBHEKISISA: SA’s regulators are struggling to keep up with black market weight-loss jabsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVariety‘Big Boys Don’t Cry’ Review: Masculinity and Its Constructs Are Explored in a Revealing Docu-Fiction Study of Egyptian BodybuildersSCMP ChinaWhat Beijing’s two-to-one shipbuilding lead means for the US in war over TaiwanRolling StoneLos Tigres del Norte to Headline Voto Latino’s Rally in Texas Ahead of Midterm ElectionsDeadlineInternational Insider: Turmoil At Netflix; MIA Market Report; Patrick Brammall Interview
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Trump groził, że ich zwolni. Doradcy oddali pieniądze, w tle Rosja

Translate
  • Doradcy Donalda Trumpa, Chris LaCivita i James Blair, wspierali prorosyjskie władze w Republice Serbskiej podczas kampanii wyborczej.

  • Za swoje usługi dla obozu Milorada Dodika doradcy otrzymali od prorosyjskiego ugrupowania łącznie kilkaset tysięcy dolarów honorarium - wynika z ustaleń "The New York Times".

  • Po wybuchu skandalu politycznego Blair i LaCivita przekazali zarobione pieniądze w formie darowizny na bibliotekę Donalda Trumpa.

Chris LaCivita i James Blair doradzali prezydentowi USA w czasie jego kampanii promującej republikanów w wyborach środka kadencji.

Równolegle na kilka dni wyjechali do Bośni i Hercegowiny, gdzie pomagali prorosyjskiemu obozowi utrzymać władzę w Republice Serbskiej - jednej z dwóch części składowych tego bałkańskiego kraju - podał na początku października "The New York Times".

Skandal z doradcami Trumpa. Pieniądze za pomoc na Bałkanach

Za swoje usługi na Bałkanach doradcy Trumpa mieli otrzymać pokaźne honoraria. Według "NYT" prorosyjskie ugrupowanie zatrudniło ich poprzez kancelarię w Waszyngtonie, wypłacając każdemu po kilkaset tysięcy dolarów.

Jak zauważa dziennik, doszło do tego w czasie, gdy Donald Trump załagodził relacje z Rosją.

"To zaangażowanie to najnowszy przykład doradców Trumpa czerpiących zyski z zagranicznych polityków skrajnej prawicy, którzy szukali przychylności prezydenta USA, jednocześnie działając wbrew społeczności międzynarodowej" - piszą amerykańscy dziennikarze.

Republika Serbska. Władza z poparciem Rosji

Z medialnych ustaleń wynika, że Blair i LaCivita mieli za zadanie udzielać porad w sprawach wyborczych władzom regionu Bośni i Hercegowiny.

Według źródeł tłumaczyli, że jest to praca dla rządu, a nie dla partii nacjonalistycznej. W uproszczeniu to jedno i to samo - najważniejszą siłą w Republice Serbskiej jest obóz Milorada Dodika, który z czasem przyjął program serbskiego nacjonalizmu. Po październikowych wyborach partia utrzymała władzę.

Co więcej, Dodik ma polityczne wsparcie przywódcy Rosji Władimira Putina. Jak podaje portal BalkanInsight, Moskwa wykorzystuje tę relację do wzmacniania podziałów w Bośni i Hercegowinie oraz utrudniania krajowi drogi do integracji z Unią Europejską i NATO.

Trump nie chciał afery. Media: Z pieniędzy był zadowolony

Po wybuchu skandalu Donald Trump podkreślał, że Chris LaCivita i James Blair to doradcy zewnętrzni, a nie oficjalny personel Białego Domu. Miał także grozić zakończeniem współpracy z nimi. Negatywnie reagował na zarzuty o możliwe rosyjskie wpływy w Waszyngtonie - podał "New York Post".

Według tej samej gazety złość przywódcy jednak dość szybko minęła. Trump miał po jakimś czasie pochwalić się ludziom ze swojego otoczenia, że dwaj wspomniani doradcy przekazali sześciocyfrowe honoraria na rzecz jego biblioteki. Wiadomość o darowiźnie miała rzekomo dotrzeć do prezydenta pośrednimi kanałami.

"Tak, to prawda, przekazaliśmy całe nasze honorarium na darowiznę. Kocham Prezydenta i jestem mu dozgonnie wdzięczny za możliwości, jakie mi stworzył. To dla mnie zaszczyt móc przyczynić się do zachowania pamięci o jego wielkości!" - napisał na platformie X Blair, odpowiadając na doniesienia.

Źródła: "The New York Times", "New York Post", BalkanInsight

"Świat w szachu". Komornicki o rosyjskiej inwazji: Ma służyć oczyszczaniu rosyjskiego społeczeństwaINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.