PunchEPL: João Pedro wins EA Sport Premier League August player awardDaily MaverickTHE GATHERING 2026: ‘Not too late to turn around SA’s municipalities with the right people in charge’CNN TürkESMA'dan piyasa uyarısı: Ani düzeltme riski artıyorThe Jerusalem PostRosh Hashanah: The time to look inward and reveal what is unseenInquirerDOJ respects court decision as Sara Duterte arraignment deferredוואלהבכיר בממשלת תימן: החות'ים השתלטו על האי האסטרטגי מיוןInquirer EntertainmentPH-Australian film ‘First Light’ chosen as Australia’s official entry to 2027 OscarsBollywood HungamaSagar Pictures Entertainment unveils first teaser poster of Shrimad Bhagavatam Part I: titled VishnurataScreen RantDungeon Crawler Carl: Crawler Chaos Officially Lands November 2026CBS NewsWoman who answered first 9/11 call meets flight attendant's family 25 years laterColliderDenzel Washington’s Forgotten ‘Se7en’ Replacement Officially Takes Over NetflixSCMP ChinaSingapore and mainland China top global student assessment as OECD scores hit record low
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

Szymon przeżył atak na World Trade Center w 2001 r. "Byłem o krok od śmierci"

Translate

8.46 (14.46 w Polsce). Porwany przez terrorystów samolot American Airlines uderza w wieżę północną World Trade Center, doprowadzając do intensywnych pożarów między 93. a 99. piętrem.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

9.03. (15.03 w Polsce). Drugi z porwanych samolotów wbija się tym razem w wieżę południową WTC między 77. a 85. piętro.

9:59 (15.59 w Polsce). Po 56 minutach zapada się wieża południowa.

10.26 (16.26 w Polsce). Po 102 minutach zawala się wieża północna.

— Gorący popiół i pył oblepiły mnie w niemal sekundę. Miałem zalepione usta, uszy i nos. Myślałem, że to koniec. Dusząc się, padłem na ziemię. Walczyłem o życie. Byłem o krok od śmierci. Trwało to może kilkadziesiąt sekund, ale dla mnie to była wieczność — mówi Kościński.

Jego fotografia ukazała się w lokalnej gazecie następnego dnia.

Miał wtedy 21 lat. Do Nowego Jorku przyleciał na początku wakacji. Za pracą. Żeby zarobić. To jego pierwszy pobyt w USA. Z kolegami zatrudnił się w amerykańskiej firmie remontowej, która obsługiwała cały Manhattan. W momencie ataku pracował przy renowacji restauracji przy Wall Street w pobliżu giełdy.

— Usłyszeliśmy huk i nagle zaczął padać "śnieg" — zaczyna swoją opowieść. Ten "śnieg" to strzępki papierów, różnych dokumentów. Jeszcze nie wiedział, że zaledwie kilkaset metrów dalej rozgrywać się będzie jeden z największych dramatów XXI w.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.