Zmiana w całej Polsce. Małżeństwa jednopłciowe mogą dostać akt transkrypcji

Od niedzieli Urzędy Stanu Cywilnego w całym kraju mogą dokonywać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw zawartych przez osoby tej samej płci. 23 sierpnia minęły trzy miesiące od opublikowania rozporządzenia ministra cyfryzacji wprowadzającego nowe wzory dokumentów.
ZOBACZ: Wpadka w Zamościu. Syreny alarmowe obudziły mieszkańców. Jest komunikat
Zmiany dotyczą m.in. odpisów zupełnych i skróconych aktów małżeństwa. Wprowadzono trzy warianty dokumentów: dla małżeństwa kobiety i mężczyzny, dwóch kobiet oraz dwóch mężczyzn. Nowe wzory zostały przygotowane tak, aby w przypadku aktu małżeństwa zawartego poza granicami Polski widoczna była również informacja o tym fakcie.
Nowe zasady w urzędach stanu cywilnego. Gawkowski: Dzień szczęścia
Do wejścia w życie nowych zasad odniósł się w niedzielę na antenie Polsat News wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. - Ja mam radość. Olbrzymią radość, bo nareszcie w Polsce mamy prawo, które daje prawo do godności - stwierdził polityk Nowej Lewicy.
Jak dodał, "ten szacunek, godność człowieka, jest najważniejsza w przypadku transkrypcji aktów małżeństwa par jednopłciowych za granicą do Polski, dlatego że przez lata te pary nie były szanowane". Jednak na pytanie, czy ma pewność, że nowe przepisy będą stosowane przez wszystkie urzędy w Polsce, odparł: - Nie ma takiej pewności, chociaż prawo jest bezwzględne.
Według wicepremiera "każdy powinien się zastosować". - Każdy urząd w Polsce powinien dawać innemu człowiekowi prawo do godności, do szacunku - odpowiedział.
Wicepremier: Kto nie dostanie takiego aktu, pójdzie do sądu
Wicepremier odniósł się również do zapowiedzi części samorządowców, którzy deklarowali, że nie będą dokonywali takich transkrypcji. - Ci, którzy nie dostaną takiego aktu małżeństwa, takiej transkrypcji w swoim urzędzie, pójdą do sądu - zapowiada.
Jak nadmienił, "ten sąd zastosuje się do wyroków sądów administracyjnych, które już wydały takie wyroki w Polsce". - Zerknie, co zostało wydane w europejskich trybunałach. No i koniec końców te samorządy przegrają, więc po co się kompromitować? Nie szukajmy sztuczek prawnych. Po prostu zrealizujmy coś, co w normalnych, innych państwach już od lat jest - wskazał.
Zmiana przepisów jest następstwem orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W marcu NSA po raz pierwszy nakazał Urzędowi Stanu Cywilnego dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa jednopłciowego. Sprawa dotyczyła małżeństwa Jakuba Cupriaka-Trojana i Mateusza Trojana, zawartego w 2018 roku w Berlinie.
NSA wskazał wówczas, że techniczne niedostosowanie systemu rejestracji stanu cywilnego oraz nazewnictwa rubryk nie zwalnia z obowiązku wykonania wyroku. Wcześniej, w listopadzie, TSUE orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci legalnie zawarte w innym kraju Unii Europejskiej, nawet jeżeli jego prawo nie przewiduje takich związków.
Spór wokół nowych zasad. Rozporządzenie trafiło do TK
Nowe rozwiązania spotkały się ze sprzeciwem części samorządowców. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz zapowiadał, że tamtejszy urząd będzie odmawiał transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych.
ZOBACZ: "Będą mieli krew na rękach". Mocne słowa po decyzji Nawrockiego
Rozporządzenie zaskarżyli również do Trybunału Konstytucyjnego posłowie reprezentowani przez Marcina Warchoła. Pod koniec lipca TK orzekł o zakresowej niekonstytucyjności rozporządzenia pozwalającego m.in. na takie transkrypcje. Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił wówczas, że nie jest to orzeczenie TK, argumentując, że działania Trybunału w obecnej formule są obarczone wadą prawną.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.