Brejza staje w obronie policji. Mocne słowa o zatrzymaniu Piotra W.

Europoseł KO Krzysztof Brejza stanął w obronie policjantów po głośnym zatrzymaniu Piotra W. przed Trybunałem Konstytucyjnym. W programie "Tłit" polityk potępił zachowanie mężczyzny i skrytykował narrację prawicy. Wcześniej sąd odrzucił wniosek prokuratury o areszt, co ostro skomentował Jarosław Kaczyński.
W piątek przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie policja zatrzymała Piotra W. Do zdarzenia doszło podczas zabezpieczania zgromadzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, mężczyzna miał zaatakować funkcjonariuszkę, która próbowała go wylegitymować. Kobieta trafiła do szpitala, a przy zatrzymanym znaleziono nóż.
Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Decyzję tę skomentował w mediach społecznościowych prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński nazwał wniosek śledczych "absurdalnym" i stwierdził, że Piotr W. został "potraktowany w sposób przestępczy przez ludzi Tuska". Działania służb spotkały się również z krytyką ze strony innych środowisk prawicowych, które bagatelizowały m.in. fakt posiadania przez mężczyznę niebezpiecznego narzędzia, określając je mianem "finki do obierania grzybów".
Do sprawy odniósł się europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza, który był gościem Tomasza Żółciaka w programie "Tłit". Polityk jednoznacznie stanął w obronie interweniujących mundurowych.
– Kilkadziesiąt tysięcy policjantów w Polsce każdego dnia wychodzi na ulice, narażając życie i zdrowie. I należy im się szacunek – mówił Brejza. – Szacunek wielki dla policjantów, którzy są opluwani, obrażani przez zwolenników Sakiewicza, Kaczyńskiego i ziobrystów – podkreślił gość programu.
Europoseł odniósł się również do udostępnionego nagrania z interwencji. Ocenił zachowanie Piotra W. jako skandaliczne, wskazując na szarpanie, popychanie policjantki, próbę ucieczki oraz ignorowanie poleceń funkcjonariuszy.
Komentując decyzję sądu o braku aresztu, Brejza stwierdził, że oddalenie wniosku prokuratury stanowi dowód na istnienie w Polsce wolnych i niezależnych sądów, "wbrew tej gadaninie głupiej o jakimś reżimie". Dodał jednocześnie, że zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy wskazuje, iż zatrzymany mężczyzna i tak poniesie odpowiedzialność za swoje czyny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.