Areszt dla 17-latka, który miał „zrobić coś złego w szkole”

17-latek, który miał rozpowiadać, że „zrobi coś złego w szkole”, został aresztowany na dwa miesiące. Nastolatek usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych, których ściganie z urzędu możliwe jest bez wniosku osoby pokrzywdzonej w przypadku ważnego interesu społecznego.
Aresztowany 17-latek (fot. Policja Mazowsze) /materiały udostępnione
W środę udaremniony został atak w szkole w Sierpcu na Mazowszu.17-latek na terenie szkoły mówił, że planuje komuś zrobić krzywdę. Nauczyciele zgłosili to na policję.
Jak przekazał minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, u młodego mężczyzny znaleziono 2 noże. Zabezpieczono też używane przez niego nośniki elektroniczne.
Rzeczniczka mazowieckiej policji, podinsp. Katarzyna Kucharska, potwierdziła, że 17-latkowi przedstawiono zarzut kierowania gróźb karalnych.
Ataki nożowników w szkołach na Mazowszu
W ciągu ostatnich dwóch dni doszło do dwóch ataków nastoletnich nożowników w szkołach na terenie województwa mazowieckiego. Pierwszy był Jakub Z., 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, który w środę zaatakował nożem dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne. Ponadto chłopak miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej roboty.
W czwartek natomiast 15-latek zaatakował troje pracowników szkoły we wsi Leszczydół-Nowiny: dyrektora, nauczycielkę i woźną. 37-letnia pracownica szkoły nie przeżyła ataku, osierociła dwójkę dzieci. Premier Donald Tusk poinformował, że nastolatek miał na głowie kask z kamerką, chciał filmować całe zdarzenie. O jego losie zadecyduje sąd rodzinny; może odpowiadać za zabójstwo jak osoba dorosła.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.