וואלהבגלל האמבה אוכלת המוח: צליחת הכנרת נדחתה | כל הפרטיםESPN DeportesMbappé admite que es un buen año para ganar el Balón de OroThe Jerusalem PostGermany on its way to getting Israel's Iron Dome missile defense systemDaily MaverickTHE CONVERSATION: Singlehood can be an opportunity for personal growth – here’s whyBollywood HungamaDhurandhar and Stree 2 fame Madhubanti Bagchi announces debut India tourRTP DesportoCD Nacional oficializa Alexandre Santos como novo treinador principalESPNNaomi Osaka looks formidable again -- can she upset AO champion Elena Rybakina?InquirerMatibag: Cayetano may face raps over 2019 SEA Games irregularitiesWirtualna PolskaUwięził swoją byłą partnerkę. Groził jej śmierciąThe Hollywood ReporterTokyo Film Festival Adds New Initiatives, Kashiko Kawakita Award to Honor Women in CinemaRai NewsCaso Pierina, Dassilva rompe il silenzio: "Manuela mi ha accusato per difendere qualcuno"Premium TimesGovernor Lawal appoints new Emir of Zurmi
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 7, 2026

Wybuch granatnika w komendzie. Odczytano akt oskarżenia wobec byłego szefa policji

Translate

Jarosław Szymczyk

czepita

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP

W poniedziałek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa ma rozpocząć się proces byłego komendanta głównego policji Jarosława Szymczyka. Chodzi o posiadanie granatnika przeciwpancernego oraz doprowadzenie do jego wystrzału w grudniu 2022 roku.

Jak przypomniała reporterka TVN24 Michalina Czepita, choć akt oskarżenia w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Głównej Policji wpłynął do sądu w styczniu ubiegłego roku, to początek procesu był wielokrotnie przesuwany.

- Najpierw były problemy z salą, dlatego ta rozprawa była przekładana. Później wielokrotnie obrona składała wnioski o odroczenie procesu. Sąd się do nich dostosował - powiedziała reporterka.

Ostatecznie proces ma ruszyć w poniedziałek, 7 września, o godzinie 10.30.

Były komendant oskarżony

Akt oskarżenia w sprawie byłego komendanta głównego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka został przesłany do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów pod koniec stycznia.

Szymczyk został oskarżony o to, że w dniach 12-14 grudnia 2022 roku miał granatnik RGW-90 bez wymaganej koncesji. Były szef policji oskarżony jest też o przewiezienie granatnika z Ukrainy do Polski bez zgłoszenia tego funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej podczas kontroli na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku, a także o to, że 14 grudnia 2022 roku w siedzibie KGP przy ul. Puławskiej w Warszawie "nieumyślnie sprowadził zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób przebywających na terenie KGP i mieniu w wielkich rozmiarach w postaci budynku KGP".

"W ten sposób, że dokonał zwolnienia zabezpieczeń granatnika RGW-90, a następnie doprowadził do jego wystrzału i gwałtownego wyzwolenia energii, powodującego uszkodzenie konstrukcji pomieszczeń Komendy Głównej Policji i stwarzającego zagrożenie wybuchem pocisku zawierającego ładunek wybuchowy w postaci oktogenu, do eksplozji którego nie doszło z uwagi na nieuzbrojenie się pocisku w małej przestrzeni, tj. o czyn z art. 163 § 1 pkt 3 i § 2 kk (sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego – red.)" - wyjaśniła warszawska prokuratura.

Czyn pierwszy zarzucany Szymczykowi zagrożony jest karą więzienia od sześciu miesięcy do ośmiu lat, a drugi grozi więzieniem od trzech miesięcy do pięciu lat.

Wybuch w KGP

Wybuch w KGP

Źródło zdjęcia: Krzysztof Brejza

Wybuch w siedzibie KGP

Do eksplozji doszło w połowie grudnia 2022 roku po wizycie Szymczyka w Ukrainie. Były komendant - jak sam tłumaczył w mediach - od szefów tamtejszych służb dostał w prezencie zużyte granatniki. Przywiózł je do Polski. Jeden z nich wybuchł na zapleczu jego gabinetu. Komendant został ranny w ucho.

W tej sprawie MSWiA rozpoczęło kontrolę w komendzie, która, jak przekazał w lutym 2024 roku Marcin Kierwiński, wykazała 27 bardzo poważnych uchybień.

Jarosław Szymczyk pełnił funkcję komendanta głównego policji w latach 2016–2023.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.