The Jerusalem PostANU adds three new artworks to 'October 7' exhibit as Israel marks third anniversary of massacrePunchOne dead, many injured as bus catches fire on Kwara expresswayESPNTransfer rumors, news: Bayern brace for tough contract talks with OliseBollywood HungamaRakul Preet Singh BREAKS silence on Income Tax searches, DENIES involvement in illegal foreign remittances: "Have been paying my due taxes since the age of 20"InquirerFoul odor prompts shoreline inspection in MamburaoInvesting.comGoldman Sachs anticipe des gains pour le real brésilien après les électionsInvesting.comGoldman Sachs prevé ganancias del real brasileño tras eleccionesNumeramaL’IA a tué (pour l’instant) l’un des programmes de sécurité de GoogleBBC NewsScott out of England squad and faces injury lay-off7sur7Trump dévoile le numéro de portable d’un collègue de son parti opposé à l’heure d’été permanente: “Appelez-le!”Times of India EntertainmentSRK's net worth is Rs 12,000 crore which is 4x times more than Salman, Aamir, Akshay, says analystGMA NewsSara Duterte had over P10M in withdrawals, check encashment in Dec. 2024 -- AMLC witness
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

Zaskakujący ruch premiera Hiszpanii. Zagra va banque o władzę

Translate

Premier Hiszpanii, Pedro Sánchez, w poniedziałek ogłosił przedterminowe wybory. Odbędą się one 29 listopada – czyli rok wcześniej niż zakłada kalendarz wyborczy. Jak zauważa agencja Reutera, to ryzykowne posunięcie, ponieważ Socjalistyczna Partia Sáncheza pozostaje w tyle w sondażach.

Zaskakujący ruch premiera Hiszpanii. Zagra va banque o władzę

Pedro Sánchez, zdj. THOMAS COEX /AFP/East News

Przegrane głosowanie, które może zmienić się w wygraną

W piątek mniejszościowy rząd Sáncheza przegrał głosowanie nad propozycjami, które zwiększały ochronę najemców. Od 23 września w Hiszpanii trwają wielotysięczne protesty, których uczestnicy domagają się zwiększenia dostępności mieszkań.

Jak zauważa Reuters, Sánchez liczy na wzrost poparcia po piątkowej przegranej - jego propozycje zostały bowiem dobrze przyjęte przez społeczeństwo, a odrzucili je prawicowi posłowie. To doprowadziło do planowanych nowych protestów publicznych w sprawie mieszkań.

Działania Sáncheza na rzecz mieszkalnictwa dały socjalistycznemu liderowi rzadką szansę na zaprezentowanie się jako przywódca zmobilizowanej lewicy i odwrócenie uwagi od politycznie bardziej szkodliwych tematów, takich jak kryzys migracyjny w Ceucie i skandale korupcyjne – uważa Lorenzo Bernaldo de Quirós, ekonomista i prezes firmy doradczej Freemarket Corporate Intelligence.

To okno możliwości - stwierdził de Quirós. Jeśli nie rozpisze szybko wyborów, (te tematy) wrócą na pierwszy plan - dodał.

Co oznaczałaby porażka Sáncheza?

Jak podkreśla Reuters, Pedro Sánchez wyróżnia się na arenie światowej polityki swoim zdecydowanym stanowiskiem w wielu kwestiach – od poparcia dla państwowości palestyńskiej, po walkę z „oligarchami technologicznymi”. Pozycję Sáncheza osłabiła jednak seria skandali, w tym także dotycząca jego żony.

Reuters podkreśla, że porażka w wyborach oznaczałaby koniec jednego z ostatnich prolewicowych rządów Europy w czasie, gdy skrajna prawica osiąga bezprecedensowe sukcesy w całym regionie, a coraz większa grupa europejskich wyborców odwraca się od centrum. Sondaże wskazują, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w Hiszpanii jest rząd koalicyjny kierowany przez konserwatywną Partię Ludową (Partido Popular, PP) wspieraną przez Vox. Po raz pierwszy od czasu powrotu demokracji po śmierci dyktatora Francisco Franco partia skrajnej prawicy mogłaby wejść do centralnego rządu.

Misja jednak możliwa, czyli jak skleić koalicję bez większości

Mimo to 54-letni Sánchez, wytrawny polityk, wielokrotnie zaskakiwał tych, którzy uważali, że nie ma szans na to, by rządzić. Pomimo że nigdy nie zdobył wystarczającej liczby głosów, by utworzyć większościowy rząd, potrafił skleić ze sobą pozornie niemożliwe do utrzymania koalicji – od ugrupowań skrajnie lewicowych po separatystyczną prawicę. Dzięki temu udało mu się utrzymać się u władzy przez trzy kolejne kadencje, trwające osiem lat.

Sánchez objął urząd po tym, jak poprowadził ruch mający na celu usunięcie centroprawicowego Mariano Rajoya na fali skandali korupcyjnych w Partii Ludowej Rajoya.

Sánchez zyskał uznanie przedsięwzięciami takimi jak ekshumacja Franco z mauzoleum wybudowanego przez dyktatora pod Madrytem i reforma prawa pracy. Doprowadziła ona do najniższego od prawie dwóch dekad poziomu bezrobocia.

„Si” dla imigracji

Obecny premier znany jest także z proimigracyjnego stanowiska. W czerwcu 2018 roku zadeklarował, że Hiszpania przyjmie statek ratunkowy Aquarius oraz jego 629 pasażerów po tym, jak zarówno Włochy, jak i Malta odmówiły pozwolenia na jego zacumowanie w swoich portach.

Podczas gdy inne kraje europejskie zaostrzały swoje polityki wobec przybyszy z zagranicy, Sánchez konsekwentnie argumentował, że imigracja jest niezbędna dla utrzymania hiszpańskiego wzrostu. Dzięki niej – jak uzasadniał – uzupełniane są braki w kluczowych sektorach takich jak budownictwo, rolnictwo i hotelarstwo.

W ostatnim czasie jego odmowa przystania na żądania USA o zwiększenie wydatków obronnych do 5 proc. PKB, przy jednoczesnym zwrocie ku Chinom, wywołała wściekłość prezydenta USA Donalda Trumpa i niepokój niektórych liderów europejskich. Ci ostatni obawiali się zalania Europy chińskimi towarami.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.